W Chicago zastrzelony został Ed Brown – nadzieja amerykańskiego boksu

W Chicago zastrzelony został Ed Brown – nadzieja amerykańskiego boksu

Tragiczne informacje dobiegają do nas ze Stanów Zjednoczonych. W wyniki strzelaniny zginął pięściarz Ed Brown. Miał zaledwie 25 lat.

Do tragedii doszło na jednym z parkingów w Chicago. Napastnicy oddali w kierunku auta, w którym Ed Brown siedział z 19-letnią kobietą, kilka strzałów. Niestety, jedna z kul trafiła pięściarza w głowę. Amerykanin w stanie krytycznym został odwieziony do szpitala. Lekarze życia uratować mu jednak nie zdołali. – Wiem, że on jest teraz u Boga, ale ja też cały czas rozmawiam z Bogiem, by oddał nam tego chłopca – cytuje Adriana Granadosa, wieloletniego sparingpartnera, amerykańska telewizja ABC Chicago. – Odłóżcie broń, odłóżcie broń!

Na ulicach umierają dzieci – apeluje z kolei Tamika Rainey, ciotka tragicznie zmarłego pięściarza. Brown uchodził za wielki talent nie tylko w Chicago, ale też w całych Stanach Zjednoczonych. Stoczył w karierze 20 zwycięskich walk. 16 z nich wygrał przez nokaut. Porażki nie zaznał. Dodajmy, że podróżująca z Brownem kobieta została trafiona w nogę. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ed Brown w wieku 17 lat uznany był za najlepszego pięściarza w Chicago, w 2012 roku był kandydatem do olimpijskiej drużyny USA. Jego matka była jedną z ofiar śmiertelnych incydentu w 2003 w klubie nocnym E2 w Chicago, kiedy to ktoś rozpylił spray pieprzowy co z kolei wywołało panikę.

 

Red.ŁŻ/BK/fot.twitter



COMMENTS

WORDPRESS: 0