Ursula von der Leyen za przeglądem praworządności, neutralnością klimatyczną i równowagą płci w KE

Ursula von der Leyen za przeglądem praworządności, neutralnością klimatyczną i równowagą płci w KE

Kandydatka na przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen opowiedziała się między innymi za przeglądem zasad praworządności w państwach członkowskich. Na spotkaniu z liberałami-centrystami podkreślała, że zależy jej na przejrzystym procesie. Niemka kontynuuje konsultacje w Parlamencie Europejskim i zabiega o poparcie. W przyszłym tygodniu europosłowie mają głosować nad jej kandydaturą.

Ursula von der Leyen powiedziała, że powinien nastąpić przegląd we wszystkich krajach pod kątem przestrzegania praworządności. Tłumaczyła, że nie należy skupiać się tylko na wybranych państwach. “Chcemy poszerzyć dyskusję na całą Europę dotyczącą rządów prawa. Chcemy rzucić więcej światła na tę kwestię i skończyć z piętnowaniem. Zależy nam na wyważonym procesie, przejrzystym dla wszystkich” – powiedziała kandydatka na szefową Komisji Europejskiej. Potwierdziła, że Frans Timmermans kandydat socjalistów na najwyższe stanowisko w Komisji, pozostanie jej pierwszym wiceprzewodniczącym.

Silną pozycję ma mieć także Margrethe Vestager, kandydatka liberałów – w nowej Komisji ma być również wiceprzewodniczącą. Ursula von der Leyen poinformowała przy okazji, że chce, by jej Komisja składała się w połowie z kobiet i mężczyzn. Zapowiedziała, że będzie prosić unijne rządy, by przedstawiły dwoje kandydatów – kobietę i mężczyznę. Ursula von der Leyen opowiedziała się też za neutralnością klimatyczną Unii Europejskiej do 2050 roku, czyli za celem, który na szczycie w ubiegłym miesiącu został zablokowany przez kilka krajów, w tym Polskę. “Musimy położyć nacisk na zmiany klimatyczne. Czasu jest coraz mniej. Powinniśmy być bardziej ambitni” – dodała.

Kandydatka na przewodniczącą Komisji zabiega między innymi o poparcie lewej strony Europarlamentu, która do tej pory sygnalizowała, że nie zamierza jej poprzeć. Do zaakceptowania przewodniczącej Komisji potrzeba co najmniej 376 europosłów z 751. By jednak mieć mocny mandat od samego początku Niemka próbuje zebrać poparcie możliwie jak największej liczby europosłów.

IAR/Beata Płomecka/Bruksela/zr



COMMENTS

WORDPRESS: 0