HomeKultura

Uroczystości w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie [podsumowanie]

Uroczystości w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie [podsumowanie]

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Żołnierze Wyklęci wyznaczali Polakom drogę ku wolności, o którą musimy dziś dbać. Szef rządu przemawiał podczas uroczystości na terenie byłego więzienia przy Rakowieckiej w Warszawie, gdzie powstaje Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

W hołdzie żołnierzom i uczestnikom antykomunistycznego podziemia w całej Polsce obchodzony jest dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Mateusz Morawiecki przypomniał, że dziś przypada 69 rocznica stracenia przez bezpiekę siedmiu przywódców ostatniego, IV Zarządu Głównego “Wolności i Niezawisłości” – pułkownika Łukasza Cieplińskiego, podpułkownik Adama Lazarowicza i pięciu ich współpracowników.
Premier powiedział, że pamięć o nich powinna wyznaczać drogę naszej dzisiejszej wolności. Jak mówił “my dzisiaj jesteśmy zobowiązani o tę wolność dbać, rozwijać ją i na jej fundamencie budować dobrobyt Polaków – lepszą, silniejszą, szczęśliwą Polskę”.
Wobec Żołnierzy Wyklętych zobowiązał się do kontynuacji troski o Polskę – “do walki o jej lepszy byt, o jej siłę, o to żeby jej siła była gwarantem wolności i niepodległości w kolejnych latach i stuleciach”. Szef rządu podkreślił, że możemy dziś to robić dzięki niezłomności Żołnierzy Wyklętych.
Mateusz Morawiecki dodał, że “Żołnierze Wolności” – jak ich nazwał – są ojcami polskiej “Solidarności”, która “wybuchła 17 lat po zamordowaniu ostatniego z nich Józefa Franczaka pseudonim “Lalek” w 1963 roku”. “Żołnierze Wyklęci są poprzez to Ojcami naszej polskiej Niepodległości” – zaznaczył premier.
Nawiązując do słów Romana Dmowskiego, że w walce o niepodległość nie ma miejsca na kompromisy – albo zwyciężamy, albo giniemy – premier mówił, że Żołnierze Wyklęci i ich towarzysze broni z czasów II wojny światowej i wcześniejszych powstań ginęli i jednocześnie zwyciężali, bo poczyniony przez nich “posiew wolności” był niezbędny do odzyskania niepodległości przez Polskę lata później. Pytając, czy było warto oddać życie za Polskę, premier mówił, że dla niego odpowiedź jest jednoznaczna: “było warto i warto aby wszyscy Polacy byli gotowi oddać życie, poświęcić się całkowicie za swoją Ojczyznę”.
“Cześć ich pamięci ! Jeszcze Polska nie zginęła ! ” – zakończył wystąpienie Mateusz Morawiecki.

Prokurator generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował w wystąpieniu, że podpisał zarządzenia w sprawie przekształcenia Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w państwową instytucję kultury oraz nadania jej statutu. Minister wyjaśnił, że to muzeum jest dowodem zwycięstwa Żołnierzy Wyklętych, a miejsce byłego więzienia będzie świadectwem heroizmu i oddania.
Zapewnił, że są zagwarantowane “poważnej środki finansowe” na realizacji projektu stworzenia nowoczesnej placówki muzealnej. Minister zaznaczył, że jest już decyzja nadaniu jej podmiotowości prawnej, wydzielenia budżetu, pozwolenie na budowę i rozstrzygnięcie konkursu na projekt architektoniczny oraz projekt wystawy. “Teraz musimy zakasać rękawy – prace muszą ruszyć bardzo do przodu i będziemy dumni też tego muzeum jak jest jesteśmy z Muzeum Powstania Warszawskiego” – mówił Zbigniew Ziobro.
Przypomniał, że inicjatorem ustanowienia dzisiejszego święta był prezydent Lech Kaczyński, który – jak mówił – rozumiał, że “aby budować podwaliny nowoczesnego, silnego Polskiego Państwa, musimy opierać się na wartościach, którym z takim poświęceniem i oddaniem służyło pokolenie Niezłomnych – Polaków stawiających czoła najeźdźcy i okupantowi najpierw niemieckiemu, a potem sowieckiemu”. Minister przypomniał, że gdy w krajach Zachodniej Europy fetowano zwycięstwo, u nas “rozpoczęła się kolejna gehenna – kolejna walka i prześladowanie”.
Zbigniew Ziobro podkreślił, że naszym zadaniem jest upominać się o prawdę, a historia nie może milczeć o Żołnierzach Wyklętych oraz ich oprawcach – między innymi o tych, którzy wydawali okrutne wyroki, popełniając morderstwa sądowe. “Niestety nie poniesie odpowiedzialności ostatni z nich, o którego wydanie domagała się Polska – Stefan Michnik – zbrodniarz sądowy. Morderca nadal jest bezkarny, bo szwedzki wymiar sprawiedliwości – wbrew konwencjom międzynarodowym – odmówił jego wydania” – podkreślił minister.

W liście do uczestników uroczystości odczytanym przez ministra Andrzeja Derę prezydent Andrzej Duda napisał, że sowiecka okupacja była odwetem za polski triumf w 1920 roku. Prezydent zauważył, że zemsta bolszewików za doznane wtedy klęskę i upokorzenie była podzielona na dwa etapy. Pierwszym była agresja 17 września 1939 roku i okupacja ziem wschodnich, zbrodnia katyńska i masowe wywózki. Drugi – jak pisał prezydent – nadszedł wraz z ponownym wkroczeniem sowietów na przedwojenne terytorium Rzeczpospolitej w styczniu 1944 roku, kiedy represje objęły już nie tylko kadrę oficerska i elity, lecz cały naród.
Andrzej Duda pokreślił, że „ze sprzeciwu wobec tego nowego zniewolenia zrodziło się powstanie niepodległościowe, którego uczestnikom składamy dziś hołd, jako bohaterom wolnej, niepodległej, suwerennej Polski”. W liście przypomniał, że “reżim komunistyczny bezwzględnie zdławił ten opór: zniszczył siły podziemia za pomocą intrygi, zdrady, inwigilacji i szantażu, wysyłając przeciw oddziałom partyzanckie czołgi i lotnictwo”.
“Skrytobójczo wymordował, skazał na karę śmierci i długoletniego więzienia tysiące polskich patriotów. Chciał też wymazać pamięć o nich podobnie jak niszczył pamięć o triumfie 1920 roku” – napisał prezydent.
Zaznaczył, że Polacy przechowali jednak wiedzę o tym, “kto w naszych dziejach najnowszych zasłużył na chwałę, a kto na potępienie, kto był patriotą wiernym Ojczyźnie, a kto się jej sprzeniewierzył”. “Uważam to za wielką zasługę dla naszej narodowej pamięci i umacniania patriotyzmu Polaków, że dzięki Państwa pracy dobro, wielkość, odwaga, wierność, szlachetność okazały się wartościami nie tylko wzniosłymi, ale też atrakcyjnymi i po prostu modnymi” – podkreślił Andrzej Duda w liście.

Podczas uroczystości odczytano także list od marszałek Sejmu Elżbiety Witek.
Przemówienia poprzedziło odegranie hymny państwowego, modlitwa za pomordowanych w byłym areszcie śledczym, projekcja filmu o żołnierzach wyklętych oraz zapalenie ognia pamięci.

Główne, oficjalne obchody z udziałem najwyższych władz państwowych odbywają się w Warszawie. W całej Polsce organizowane są apele pamięci i składanie wieńców. W kraju i poza granicami odbywają się biegi “Tropem Wilczym” upamiętniające Żołnierzy Niezłomnych. Bieg w Mińsku Mazowieckim otworzył prezydent Andrzej Duda, który wziął w nim też udział. Prezydent wręczył także odznaczenia państwowe uczestnikom drugiej konspiracji.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to święto państwowe mające na celu uczczenie żołnierzy antykomunistycznego podziemia, którzy od 1944 do 1963 roku walczyli o prawo do samostanowienia polskiego społeczeństwa, stawiając zbrojny opór sowieckiej okupacji i narzuconej przez Moskwę władzy komunistycznej.
Święto zostało ustanowione specjalną ustawą, której projekt złożył w 2010 roku prezydent Lech Kaczyński. Po raz pierwszy było obchodzone w 2011 roku.

Portal polskieradio24.pl przygotował specjalny serwis tematyczny poświęcony polskiemu antykomunistycznemu podziemiu niepodległościowemu – zolnierzewykleci.polskieradio.pl.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/wczesn./zbiorcza/d jl/w mt



COMMENTS