HomePOLSKA

Umowy zlecenie lub umowy o dzieło zostaną “ozusowane”? Jeśli tak, mniej pieniędzy zostanie wykonawcom „na rękę”

Umowy zlecenie lub umowy o dzieło zostaną “ozusowane”? Jeśli tak, mniej pieniędzy zostanie wykonawcom „na rękę”

W ostatnich dniach znów wiele mówi się o likwidacji limitu wynagrodzenia objętego obowiązkowymi składkami ZUS, a tymczasem planowana jest jeszcze inna niekorzystna zmiana.

 

Niekorzystna, bo być może z tytułu umowy zlecenie lub umowy o dzieło mniej pieniędzy zostanie wykonawcom „na rękę”, a na przedsiębiorców zostaną nałożone kolejne daniny na rzecz ZUS. Te zmiany uderzą po kieszeni osoby, których pozycja na rynku pracy jest najsłabsza – zarabiają już teraz najmniej i objęte są tzw. umowami śmieciowymi; po obligatoryjnym szusowaniu umów cywilnych stracą one dodatkowo ponad 15 proc. obecnych zarobków.

 

W załączniku nr 2 do załącznika do uchwały nr 31 Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 2019 roku możemy przeczytać, że – oprócz poboru składek – priorytetowym zadaniem ZUS jest osiągnięcie jak najwyższych przychodów. W wieloletnim planie finansowym na lata 2019–2022 założone jest uszczelnienie zasad podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu z tytułu umów cywilnoprawnych.

 

Dlatego też przed ZUS postawiono cztery główne cele: 1) uszczelnienie systemu poboru składek na ubezpieczenia społeczne od umów cywilnoprawnych, 2) ograniczenie unikania płacenia składek polegającego na zawieraniu umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę, 3) poszerzenie bazy przychodów z umów cywilnoprawnych, od których płacone są składki na ubezpieczenia społeczne, 4) wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Szacuje się, że dzięki tym działaniom w roku 2020 wpływ do budżetu z tytułu składek od umów zlecenie i umów o dzieło zwiększy się o 3,1 mld zł. W obecnym stanie prawnym przy umowie zlecenie składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe są dobrowolne, jeśli z innej umowy, czy to o pracę, czy zlecenie, osiągamy co najmniej minimalne wynagrodzenie (2019 r. – 2 250 zł). Zleceniobiorca płaci wtedy jedynie składkę zdrowotną.

 

Powyższe nie dotyczy sytuacji, w której umowa zlecenie zawarta jest z własnym pracownikiem. Kolejną możliwą zmianą jest „ozusowanie” umów o dzieło. Przypomnijmy, że dziś umowy o dzieło nie podlegają składkom ZUS. Daleko idącym krokiem mogłoby być „ozusowanie” również umów zleceń ze studentami/uczniami, które obecnie nie podlegają obowiązkowym składkom ZUS. Drugi z celów, czyli ograniczenie unikania płacenia składek, polegające na zawieraniu umów śmieciowych zamiast umów o pracę, może spowodować lawinę kontroli. Miałyby one na celu sprawdzenie, czy zawarta umowa zlecenie lub umowa o dzieło nie nosi znamion umowy o pracę.

 

W takim przypadku niejednokrotnie będziemy mieli do czynienia z subiektywną oceną kontrolującego. W przypadku negatywnego wyniku kontroli ZUS może obciążyć składkami nawet do 5 lat wstecz. Na konkretne działania wprowadzające poszerzenie bazy przychodów należy poczekać, obecnie nie ma jeszcze, przynajmniej oficjalnie, żadnego projektu zmiany przepisów.

 

COMMENTS