HomePILNE

Tureccy policjanci mają dopilnować, by migranci szturmujący granice Grecji, nie wrócili do Turcji

Tureccy policjanci mają dopilnować, by migranci szturmujący granice Grecji, nie wrócili do Turcji

Turcja wysyła dodatkowych tysiąc policjantów na granicę z Grecją. Funkcjonariusze mają dopilnować, aby migranci, którzy szturmują granice Grecji, nie mogli wrócić do Turcji.
Tydzień temu to właśnie Turcja przywiozła w rejon graniczny niemal 10 tysięcy uchodźców, by umożliwić im dostanie się na teren Europy. Doprowadziło to do ostrego konfliktu dyplomatycznego i nowego kryzysu związanego z uchodźcami.
W strefie niczyjej między Grecją a Turcją jest teraz około 10 tysięcy przywiezionych przez Turków migrantów. Niewielu z nich udało się sforsować granicę i dostać się do Europy. Tureckie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że wysyła na miejsce tysiąc dodatkowych policjantów, by migranci nie mogli już zawrócić do Turcji.
Część uchodźców chciałaby wydostać się z terenu granicznego za wszelką cenę. “Chcę wrócić do Syrii. Nie chcemy już ani Europy, ani Turcji, chcemy wrócić do domu. Nie chcemy już być więcej poniżani” – mówi Syryjka Fatma. Wśród 10 tysięcy migrantów są też Afgańczycy, Pakistańczycy i mieszkańcy krajów Afryki.
Turecki Czerwony Półksiężyc dostarczył dzisiaj żywność, wodę oraz środki medyczne dla migrantów, którzy są w potrzasku. Szef Międzynarodowego Czerwonego Krzyża Francesco Rocca, który także przyleciał na miejsce, zaapelował o godne traktowanie uchodźców. “To smutne, że znów widzimy, iż ludzie są narzędziem politycznym. To jest nie do zaakceptowania” – dodał Francesco Rocca.
Greckie władze twierdzą, że od niedzieli udaremniły już nielegalny wjazd 34 tysięcy osób, a zatrzymały 244 osoby.
Unia Europejska potępiła działania Turcji i obiecała wsparcie dla Grecji. Dodatkowych funkcjonariuszy wysłała na miejsce Europejska Agencja Ochrony Granic. Turcja z kolei twierdzi, że otworzyła migrantom granicę, bo nie radzi sobie z napływem nowych uchodźców z Syrii i nie podając dowodów, oskarżyła Brukselę o łamanie wcześniejszych porozumień migracyjnych.
Wszystko to dzieje się w czasie, gdy prezydenci Rosji i Turcji rozmawiają w Moskwie o uspokojeniu sytuacji w syryjskiej prowincji Idlib. To właśnie toczone tam ciężkie walki stoją u początku obecnego kryzysu na granicy Turcji i Grecji.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/ #Cegielski/ RTR/BBC/w Siekaj

COMMENTS