HomePOLSKA

Trzech lat bezwzględnego więzienia chce dla Tomasza Arabskiego mec. Stefan Hambura

Trzech lat bezwzględnego więzienia chce dla Tomasza Arabskiego mec. Stefan Hambura

Trzech lat bezwzględnego więzienia chce dla Tomasza Arabskiego mecenas Stefan Hambura. Przed warszawskim Sądem Okręgowym kontynuowano mowy końcowe w procesie byłego szefa kancelarii premiera Donalda Tuska oraz czterech urzędników w sprawie organizacji lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku.

Pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mecenas Stefan Hambura wskazał, że w KPRM nie była wdrożona instrukcja HEAD, dlatego samolot z prezydentem na pokładzie nie powinien lecieć na nieczynne lotnisko Smoleńsk-Siewiernyj. Adwokat zacytował fragment przesłuchania Tomasza Arabskiego przed Komisją Millera, które zostało przed sądem odtworzone na początku maja. „Ja to wszystko zacząłem odtwarzać po 10 kwietnia jak to chodzi itd. Mało tego przeczytałem nawet instrukcję HEAD, której nie czytałem jak ją podpisywałem” – cytował mecenas Stefan Hambura.
Adwokat zawnioskował też o kary bezwzględnego więzienia dla pozostałych oskarżonych: Moniki B., Mirosława K., Justyny G. i Grzegorza C.

Wnuk Anny Walentynowicz, Piotr Walentynowicz zażądał dla oskarżonych najwyższego wymiaru kary. „Bez względu na to jaki będzie wyrok, zapisze się na kartach polskiej historii, na kartach polskiego wymiaru sprawiedliwości. Czy to będzie kolejna karta wstydu, z której będziemy musieli się tłumaczyć młodszym pokoleniom czy też nie dowiemy się niebawem” – mówił Piotr Walentynowicz.

Wdowa po osobistym lekarzu prezydenta Lecha Kaczyńskiego Wojciechu Lubińskim, Beata Lubińska wskazała, że proces obnażył bezkarne lekceważenie przepisów, brak odpowiedzialności i w konsekwencji chaos w instytucjach państwowych. „Naszym bliskim już nikt nie przywróci życia i nikt nie odwróci biegu wydarzeń, ale jako obywatele tego państwa domagamy się od urzędników państwowych uczciwości, profesjonalizmu i odpowiedzialności a tym samym poniesienia kary za działanie a raczej za jego brak, w której działa na szkodę interesu publicznego. Jesteśmy mocno przekonani, że jeśli w tym procesie nikt nie poniesie odpowiedzialności urzędnicy państwowi w całej Polsce dostaną jasny sygnał, że jest to zawód poza prawem – mówiła Beata Lubińska. Wdowa zapytała na koniec, kto z osób będących na sali rozpraw mając wiedzę o nieprawidłowościach przy organizacji lotu pozwoliłby swoim bliskim wsiąść wówczas do samolotu.

Wygłaszanie mów końcowych rozpoczęło się dwa tygodnie temu. Wówczas głos zabrał między innymi prokurator Przemysław Ścibisz, który zażądał dla oskarżonych między innymi kar więzienia w zawieszeniu oraz grzywien. Za tydzień mowy mają wygłosić obrońcy.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Jolanta Turkowska/kj

COMMENTS