HomeŚwiat

Trump wpisał na czarną listę kolejne chińskie firmy, Biden wzywa Chiny do przestrzegania “międzynarodowych norm”

Trump wpisał na czarną listę kolejne chińskie firmy, Biden wzywa Chiny do przestrzegania “międzynarodowych norm”

Władze USA wpisały największego chińskiego wytwórcę czipów SMIC i giganta naftowego CNOOC na czarną listę instytucji rzekomo kontrolowanych przez armię ChRL. Pekin określił  tę decyzję jako prześladowanie i nadużywanie idei bezpieczeństwa narodowego.

 

Chiny stanowczo sprzeciwiają się temu posunięciu, które poważnie zaszkodzi interesom i wizerunkowi USA – oceniła rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying, wzywając Waszyngton, aby przestał „nadużywać koncepcji bezpieczeństwa narodowego”.

 

Amerykańskie ministerstwo obrony dopisało w czwartek w sumie cztery chińskie firmy do listy instytucji, które uznaje za należące do chińskiego wojska lub przez nie kontrolowane.

 

Łącznie zestawienie wydłużyło się do 35 podmiotów. Sama obecność na liście nie oznacza automatycznie żadnych sankcji, ale zgodnie z dekretem prezydenta USA Donalda Trumpa w przyszłości amerykańskim inwestorom nie będzie wolno kupować papierów wartościowych tych firm.

 

Trump nasilił działania przeciwko Chinom w okresie poprzedzającym przejęcie władzy w Stanach Zjednoczonych przez prezydenta-elekta Joe Bidena. W czwartek Departament Stanu USA ogłosił, że administracja w Waszyngtonie zaostrzyła restrykcje dotyczące wydawania wiz członkom Komunistycznej Partii Chin i ich rodzinom, aby „chronić kraj przed szkodliwym wpływem” tej partii.

 

Dyrektor Wywiadu Narodowego USA John Ratcliffe ocenił natomiast na łamach dziennika „Wall Street Journal”, że Chiny są „największym zagrożeniem dla demokracji i wolności” od czasu drugiej wojny światowej. Jego zdaniem Pekin chce zdominować świat „gospodarczo, militarnie i technologicznie”.

 

Prezydent-elekt USA Joe Biden wezwał natomiast Chiny do postępowania zgodnie z “międzynarodowymi normami”. Jednocześnie powtórzył, iż nie zamierza od razu po objęciu urzędu znosić ceł nałożonych na ChRL przez prezydenta Donalda Trumpa.

 

“Tu nie chodzi o karanie ich (Chin) za koronawirusa, tu chodzi by upierać się, że są międzynarodowe normy, które ustanowiono by grać według nich” – stwierdził Biden. Następnie podkreślił, że będzie walczył z procedurą kradzieży własności intelektualnej o co oskarżana jest strona chińska.

 

Demokrata za swój cel uznał “pokazanie Chinom, że istnieją międzynarodowe zasady”. “Jeśli chcesz je przestrzegać, to my także będziemy je przestrzegać. Jeśli nie, to my też nie będziemy się do nich stosować” – wyjaśnił.

 

Władze ChRL odpierają oskarżenia ze strony członków administracji Trumpa, zarzucając im „zimnowojenną mentalność” i próby powstrzymania wzrostu Chin w obawie o utratę przez USA hegemonii na świecie.

 

Red.  Andrzej Borowiak, Mateusz Obremski (PAP)

COMMENTS