Trąba powietrzna pod Lublinem. Pozrywane dachy, służby w akcji

Trąba powietrzna pod Lublinem. Pozrywane dachy, służby w akcji

Niszczycielski wiatr przeszedł nad kilkoma miejscowościami niedaleko Lublina. To np. gmina Wojciechów. – Wojewoda właśnie jedzie na miejsce – mówi rzecznik Przemysława Czarnka, Marek Wieczerzak. I dodaje: – W wyniku żywiołu ucierpiały 42 gospodarstwa, uszkodzonych jest 120 budynków, jedna osoba lekko ranna. 

– Kiedy to wszystko się wydarzyło nie było nas na miejscu. Dostaliśmy telefon. Myślałem, że to nic poważnego, jak zazwyczaj, że oderwie kilka płytek eternitu… Jak przyjechaliśmy, okazało się, że cały dorobek życia moich dziadków, rodziców, mój został zniszczony. Nie wiem, co teraz będzie. Za miesiąc miałem jechać do sanatorium, ale nie wiem czy dożyję – mówi Czesław Chrzanowski, mieszkaniec Palikijów.

– W kolonii Sporniak u mojej kuzynki zerwane dachy, jest załamana, potrzebna pomoc – pisze Czytelnik.


Do gminy Wojciechów właśnie jedzie wojewoda lubelski. Wiadomo, że huraganowy wiatr wyrządził tam potężne szkody. Na miejscu są już wszystkie możliwe służby. Na miejsce wyruszył też sam wojewoda Przemysław Czarnek z najważniejszymi urzędnikami. Wojewoda akurat wręczał promesy na zakup sprzętu przez OSP, kiedy nadeszła wiadomość o trąbie powietrznej.

– Mamy bardzo dużo zgłoszeń od mieszkańców. Na miejscu jest już 20 zastępów straży pożarnej. Jest uszkodzonych wiele budynków mieszkalnych i gospodarczych. Działamy – mówi kpt. Andrzej Szacoń, rzecznik straży pożarnej w Lublinie.

 

 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu

aip


COMMENTS

WORDPRESS: 0