HomeSport

Tour de Pologne: Jakobsen jest w śpiączce w stanie stabilnym

Tour de Pologne: Jakobsen jest w śpiączce w stanie stabilnym

Potworny wypadek na finiszu I etapu Tour de Pologne. Fabio Jakobsen został pchnięty i upadając, przełamał barierki uderzając głową w słup reklamowy podtrzymujący metę. Trwa walka o życie zawodnika.

 

– Sytuacja Fabio Jakobsena jest poważna, ale w tej chwili jest stabilny. Badanie diagnostyczne nie wykazało urazu mózgu ani kręgosłupa, ale ze względu na powagę licznych urazów nadal pozostaje w stanie śpiączki – informuje grupa Deceuninck Quick Step. – Trafiła do nas również druga osoba ranna w wypadku. Jej stan określony jest przez lekarzy jako dobry, trwa dokładna diagnostyka obrażeń – dodaje.

 

Potworny wypadek na finiszu I etapu Tour de Pologne w Katowicach – kolarz Fabio Jakobsen i sędzia w ciężkim stanie trafili do szpitala. Na ostatnią prostą wpadł peleton utworzony z „pociągów” rozprowadzających swoich liderów. I wtedy nastąpił dramat. Wszystko dokładnie rok po tragicznej śmierci Bjorga Lambrechta, który zginął w Bełku na trasie III etapu TdP 2019. Już wcześniej sześć kilometrów przed metą I etapu Tour de Pologne miały miejsce dwie kraksy.

 

Nasz kolarz miał wypadek, który miał miejsce na ostatnich metrach pierwszego etapu Tour de Pologne. Sytuacja Fabio Jakobsena jest poważna, ale w tej chwili jest stabilny. Badanie diagnostyczne nie wykazało urazu mózgu ani kręgosłupa, ale ze względu na powagę licznych urazów nadal pozostaje w stanie śpiączki i przez kolejne dni musi być ściśle monitorowany w Wojewódzkim Szpitalu w Katowicach. Dalsze informacje zostaną udostępnione w ciągu najbliższych godzin. W międzyczasie chcielibyśmy podziękować za serdeczne wsparcie.

 

– Dyrektor szpitala powiedziała, że będzie dobrze – przekazał reporter TVP Sport. Po godz. 22 lekarze ze szpitala św. Barbary poinformowali, że badanie radiologiczne nie wykazało poważnych obrażeń mózgu, a stan Fabio Jakobsena jest stabilny, chociaż ciągle poważny. – Właśnie wróciłem ze szpitala, trochę uspokojony. Po obejrzeniu kraksy obawialiśmy się najgorszego, ale teraz wiemy, że stan Fabio Jakobsena jest ustabilizowany. Z kolei sędzia odzyskał przytomność i jest w stabilnym stanie. Serdecznie dziękuję lekarzom i personelowi szpitala za szybką pomoc i opiekę, a wszystkim poszkodowanym w wypadku życzę szybkiego powrotu do zdrowia – powiedział Czesław Lang, Dyrektor Generalny Tour de Pologne. Kolejne informacje o stanie zdrowia rannych mają pojawić się o 8 rano.

 

Zakrwawiony Jakobsen został zabrany do szpitala karetką, bo nie nadawał się do transportu lotniczego. Został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Jego stan jest poważny. Ma ciężki uraz głowy i środmózgowia. – Ma krwotok wewnętrzny, na miejscu przepompowywano mu krew. Trwa walka na czerwonej linii o jego życie – przyznawały służby medyczne. – Modlę się, żeby przeżył – nie ukrywał Marek Leśniowski, było kolarz i trener młodzieżowej reprezentacji Polski. – Doszło do sporej utraty krwi, mam nadzieję, że przeżyje. Był problem z intubacją ponieważ uraz podniebienia i gardła był ogromny, ale daliśmy radę. Serce pracowało dobrze, wstępnie uznaliśmy, że urazu klatki piersiowej nie ma – powiedziała portalowi polsatsport.pl Barbara Jerschina, lekarka wyścigu Tour de Pologne na temat stanu zdrowia Fabio Jakobsena.

 

Kolarza przewieziono do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 (św. Barbary) w Sosnowcu. – W tym momencie trwają czynności mające na celu ratowanie życia pacjenta. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, więc nic więcej nie mogę w tej chwili powiedzieć – powiedział nam Tomasz Świerkot, rzecznik szpitala. – Pacjent jest operowany przez zespół lekarzy ortopedów-chirurgów szczękowo-twarzowych na SOR-ze. Jest wydolny oddechowo i krążeniowo. Stan jest ciężki, musimy czekać na oficjalny komunikat. W akcję zaangażowany jest bardzo duży zespół lekarzy. Pacjent jest w stanie ciężkim, ale pozostaje wydolny oddechowo oraz krążeniowo. Wszystkie siły są skupione na ratowaniu jego życia. Reanimowany był także staranowany przez upadającego zawodnika sędzia. On także trafił już do szpitala. – Ma podejrzenie urazu kręgosłupa szyjnego.

 

Został zaopatrzony kołnierzem ortopedycznym, był przytomny – dodała lekarz wyścigu. – Trafiła do nas również druga osoba ranna w wypadku. Jej stan określony jest przez lekarzy jako dobry, trwa dokładna diagnostyka obrażeń – mówi Tomasz Świerkot. Mocno poobijanych jest kilku zawodników, którzy upadli na linii mety. Niewykluczone, że wycofają się z wyścigu.

 

– Trzech z nich po upadkach na wąskich katowickich ulicach też trafiło do szpitali – poinformowała Barbara Jerschina. Szef grupy Deceuninck – Quick-Step, Patrick Lefevere, już zapowiedział złożenie pozwu sądowego. – To jest kryminał i jako taki musi zostać zakwalifikowany – grzmiał Belg. Po godzinie 21.30 komunikat przed kamerą TVP Sport wydał Paweł Gruenpeter, zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala w Sosnowcu. – Pacjent został przywieziony w stanie śpiączki. Obecnie w katedrze radiologii diagnozujemy wszystkie części narażone w wypadku. Czekamy na rezultaty badań – poinformował dyrektor. – Generalnie jego obrażenia możemy określić jako wielonarządowe. Sytuacja jest naprawdę poważna. Zawsze podejmując akcje medyczne mamy nadzieję, że pomożemy pacjentowi w dużym stopniu. Mamy duży zespół bardzo dobrych lekarzy. Sądzę, że będziemy więcej za kilka godzin.

 

Podjęto decyzję o dyskwalifikacji Groenewegena. Za zwycięzcę etapu uznano Jakobsena.

 

aip

COMMENTS