HomeSport

Tenis – Wimbledon – Magda Linette: Myślę, że z każdą mam szansę

Tenis – Wimbledon – Magda Linette: Myślę, że z każdą mam szansę

Magda Linette awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego turnieju tenisowego na trawiastych kortach Wimbledonu. Polka pokonała we wtorek Rosjankę Annę Kalinską 6:0, 7:6 (11-9). “Bardzo się cieszę, że udało mi się dowieźć ten mecz w dwóch setach. W drugim zaczęłam trochę za wolno i tak wyglądało to do samego końca. Starałam się grać bardziej agresywnie w tie-breaku, gdzieś tam niestety popełniam jakieś błędy, ale na końcu było widać, że się opłaciło. Miałam trochę szczęścia, ale cały czas starałam się dyktować grę i zostało to w jakiś sposób wynagrodzone” – mówi w rozmowie z Polskim Radiem Linette, która w kryzysowych momentach zwykła korzystać ze… ściągawek. “Gdy w drugim secie zaczęłam grać za wolno to wtedy po to jest właśnie ta kartka, kiedy nie idzie, by przypomnieć sobie co zrobić by wrócić do dobrej gry”.

Następną rywalką Linette będzie rozstawiona z numerem “25” 17-letnia Amerykanka Amanda Anisimova. “Trenowałam z nią parę razy, więc wiem czego się spodziewać. Będzie grała bardzo agresywnie, ale trawa trochę będzie mi sprzyjać, bo będzie pomagać moim uderzeniom, by były szybsze i by ona nie miała aż tyle czasu. Sądzę, że uda mi się po prostu wykorzystać tę dobrą grę w ostatnim czasie i jestem bardzo dobrej myśli, bo w tym roku zagrałam naprawdę wiele niezłych meczów” – przyznaje Linette i dodaje. “Na razie to tylko pierwsza runda, ale myślę, że stać mnie na więcej, co pokazałam też na Roland Garros – szkoda, że wtedy miałam losowanie jakie miałam [Linette w drugiej rundzie po trzysetowym meczu przegrała z czołową zawodniczką świata, Rumunką Simoną Halep – red.]. Myślę, że jeśli zagram swój tenis tak jak zagrałam w pierwszym secie z Kalinską to mam jak najbardziej szansę, by wygrywać następne mecze z kimkolwiek. Kto to by nie był – póki to nie jest Serena Williams i wszystko ode mnie zależy to wtedy mam szansę”.

Poznanianka w Londynie mieszka bardzo blisko wimbledońskiego obiektu. “W tym roku jesteśmy ze znajomymi, więc panuje taka bardzo rodzinna atmosfera, bo to rodzina mojego trenera. Jest bardzo fajnie, troszkę inaczej” – kończy Magda Linette.

Naczelna Redakcja Sportowa PR / AG

COMMENTS