HomeMałopolskie

Tatry. Wracają kursy fasiągów do Morskiego Oka. Wozy jednak wywiozą mniej turystów

Tatry. Wracają kursy fasiągów do Morskiego Oka. Wozy jednak wywiozą mniej turystów

Konie z Morskiego Oka wracają na trasę. Jednak przez pandemię koronawirusa będą miały lżej. Przez chińską zarazę będą wywoziły do góry mniejszy ciężar.

Przewozy konne na szlaku do Morskiego Oka zostały zawieszone 12 marca. Od tamtej pory na szlaku do najsłynniejszego tatrzańskiego stawu nie pojawili się nie tylko wozacy, ale i turyści. Obszar Tatr został bowiem zamknięty dla turystów. Do Morskiego Oka znów można wędrować od 4 maja. I chętnych nie brakuje, co pokazał ostatni weekend, gdzie przez sobotę i niedzielę weszło tam niemal 6 tys. osób. Na razie była to wyprawa jedynie dla tych, którzy byli w stanie o własnych siłach pokonać liczący 9 kilometrów szlak (18 kilometrów w obie strony). Przewozy konne nie zostały bowiem wznowione wraz z otwarciem szlaków.

 

– Przewozy konne wrócą na szlak do Morskiego Oka w najbliższy weekend 16-17 maja – informuje Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jednak i tak będą obostrzenia. Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka wraz z TPN ustalili, że na wozach będzie mogło jechać tylko osiem osób. Dodatkowo fiakrzy zobowiązali się, że zamontują na wozach przegrody – tak by pasażerowie byli oddzieleni od siebie. TPN zapowiada, że zanim ostatecznie da zgodę na kursy – sprawdzi jak wyglądać będzie zabezpieczenie fasiągów.

 

Co ciekawe, przez pandemię koronawirusa udało się częściowo osiągnąć to, o co przez ostatnie lata walczyły organizacje prozwierzęce. Odciążone zostaną konie ciągnące wozy dla turystów. Dotychczas bowiem pojazdy jadące w górę mogły zabierać do 12 pasażerów, a w czasie jazdy w dół – do 15 osób. Dodatkowo do pasażerów na wozach nie wliczane były dzieci do 4 roku życia, o ile ich liczna na wozie nie przekraczała pięciu małych pasażerów.

 

Na razie nie wiadomo, na jak długo będzie obowiązywała zmniejszona liczba pasażerów na góralskich wozach. Można raczej założyć, że ze zmniejszonym obciążeniem góralskie konie będą kursowały przez cały letni sezon. Na weekend wróci także więcej połączeń busowych z Zakopanego na Palenicę Białczańską.

 

red. AIP

COMMENTS