HomeMałopolskie

Tatry. 20 tys. osób na szlakach, sporo ludzi w pensjonatach. Dużo pracy miała policja

Tatry. 20 tys. osób na szlakach, sporo ludzi w pensjonatach. Dużo pracy miała policja

Ok. 20 tys. osób weszło w Tatry w ciągu ostatniego weekendu – tak szacują przyrodnicy. Piękna pogoda przyciągnęła sporo ludzi także do pensjonatów w górach. Niestety, nie wszyscy stosowali nakazane środki ostrożności. Policja odbierała zgłoszenia o osobach, które chodziły po ulicach bez maseczek ochronnych.

 

To był pierwszy tak tłoczny weekend w górach. Z pięknej pogody postanowiło skorzystać tysiące ludzi. Według wstępnych szacunków, które podaje RMF, przez sobotę i niedzielę po szlakach wędrowało ok. 20 tys. turystów. Do Morskiego Oka w sobotę weszło ponad 3 tys. osób, a w niedzielę – 2,5 tys. Tłocznie było także na szlaku do Doliny Kościeliskiej, gdzie w sobotę poszło 1500 osób, a w niedzielę – ok. 1200. Zatłoczone były także inne szlaki w górach – m.in. szlak na Wiktorówki, gdzie w niedzielę tłumy poszły na mszę świętą w tamtejszym sanktuarium Matki Bożej Królowej Tatr. Sporo ludzi skorzystało także z wyjazdu na Kasprowy Wierch.

 

W wielu miejscach trudno było zachować dystans jeden od drugiego. Sporo ludzi widać było także na ulicach Zakopanego. Ze sklepów znikał… węgiel do grillowania. Bachledzki Wierch zmienił się w istny deptak – zarówno w sobotę, jak i w niedzielę spacerowało tam setki osób. Niestety, nie wszyscy przestrzegali obowiązujących nakazów. O ile bowiem na górskich szlakach maseczek nosić nie trzeba, o tyle wiele osób zapominało o tej konieczności na ulicach miasta, czy w sklepach. Zakopiańska policja przyznaje, że odebrała sporo telefonów od mieszkańców zaniepokojonych sytuacją. Wielu z nich obawiało się tym bardziej, że na weekend w góry zdecydowało się przyjechać wielu mieszkańców Śląska.

 

Tymczasem to właśnie w tym rejonie Polski w ostatnich dniach notuje się najwięcej nowych wykrytych przypadków koronawirusa. Policja miała także sporo pracy na drodze prowadzącej z Zakopanego do Morskiego Oka – od Wierchu Porońca do Łysej Polany. Wielu turystów znów zdecydowało się złamać zakaz parkowania na poboczu. Od tego sezonu turystycznego obowiązuje tam przepis zezwalający na odholowanie źle zaparkowanego samochodu na koszt właściciela. W weekend policja nakazała odholowanie dziewięciu samochodów.

 

aip

COMMENTS