HomeŚwiat

Szef Rady Europejskiej Charles Michel ma zaproponować zmiany w projekcie unijnego budżetu na lata 2021-2027

Szef Rady Europejskiej Charles Michel ma zaproponować zmiany w projekcie unijnego budżetu na lata 2021-2027

Szef Rady Europejskiej Charles Michel ma zaproponować w przyszłym tygodniu zmiany w projekcie unijnego budżetu na lata 2021-2027 a także w funduszu odbudowy. Z informacji brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej wynika, że dotyczą one zmniejszenia poziomu wydatków Wspólnoty po 2020 roku, a także zmodyfikowanych warunków wypłaty pieniędzy z funduszu odbudowy.

Przewodniczący Rady ma już wizję swoich propozycji po konsultacjach z unijnymi liderami, które prowadził od kilkunastu dni. Poziom wydatków w budżecie Wspólnoty po 2020 roku miałby być zmniejszony, zgodnie z oczekiwaniami krajów z tak zwanej oszczędnej czwórki – Holandia, Danii, Szwecji i Austrii. Jednak – jak mówią unijni dyplomaci – nie odbędzie się to kosztem polityki spójności i rolnej. Na obronie tradycyjnych polityk przed cięciami zależy Polsce. Szef Rady nie przewiduje natomiast zmniejszenia funduszu odbudowy, który w przeciwieństwie do budżetu tworzonego w większości ze składek unijnych krajów, ma być zasilany pieniędzmi pożyczonymi przez Unię na rynkach finansowych. Komisja Europejska zaproponowała fundusz wysokości 750 miliardów euro. Charles Michel ma też zaproponować unijnym krajom, by zachować podział na bezzwrotne granty – pół biliona euro i pożyczki – 250 miliardów euro. Zmodyfikowane miałyby natomiast być warunki wypłaty pieniędzy z funduszu odbudowy. Szef Rady zaproponował, by około 70 procent z funduszu zostało rozdzielonych zgodnie z sugestiami Komisji Europejskiej do końca przyszłego roku. Natomiast podczas wypłaty pozostałej części pieniędzy w kolejnych latach – 2022 i 2023, pod uwagę brany byłby spadek PKB krajów członkowskich liczony od początku pandemii. Szef Rady Europejskiej podtrzymuje także powiązanie wypłaty funduszy z przestrzeganiem zasad praworządności, ale w bardziej złagodzonej formie aniżeli proponuje to Komisja Europejska. Dyplomaci w Brukseli mówią, że złagodzone zapisy mają także poparcie Niemiec, kierujących obecnie pracami Unii Europejskiej. Te zapisy miałyby dotyczyć krajów, gdzie istnieje zagrożenie co do prawidłowego wykorzystania funduszy, czyli tych, które mają zarzuty korupcyjne.

IAR/Beata Płomecka/Bruksela/i mg/w dw

COMMENTS