Szef MSZ: Pytania Ziobry do TK ws. sądów są bezzasadne. „Nie ma podstaw, by TK badał zgodność unijnych traktatów z konstytucją”

Szef MSZ: Pytania Ziobry do TK ws. sądów są bezzasadne. „Nie ma podstaw, by TK badał zgodność unijnych traktatów z konstytucją”

Minister spraw zewnętrznych Jacek Czaputowicz skierował pismo do prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. Stwierdza w nim, że „nie ma podstaw, by TK badał zgodność unijnych traktatów z konstytucją”.

 

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro zwrócił się 4 października do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie zgodności artykułu 267. Traktatu o Funkcjonowaniu UE z polską konstytucją. Ziobro chciał od TK uzyskać odpowiedź, czy polskie sądy mogły zwrócić się z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (pytania sądów dotyczyły zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości wprowadzonych przez obecny rząd).

 

Szef MSZ Jacek Czaputowicz uznał, że złożony przez prokuratora generalnego wniosek do TK jest bezzasadny. Jak poinformował portal oko.press, który jako pierwszy dotarł do dokumentu, w piśmie skierowanym do prezesa TK minister spraw zagranicznych podkreśl, że artykuł 267. jest częścią norm prawnych, które akceptowaliśmy przystępując do Unii.

 

„Ratyfikując Traktat akcesyjny oraz Akt dotyczący warunków przystąpienia, Rzeczpospolita Polska zaaprobowała podział funkcji w ramach systemu organów Wspólnot i UE. Elementem tego podziału pozostaje przypisanie interpretacji prawa wspólnotowego i troski o jej jednolitość Trybunałowi Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich” – głosi treść pisma MSZ.

 

Czaputowicz wskazał również, że istnieją rozbieżności wśród prawników co do tego, czy Trybunał Konstytucyjny może badać zgodność traktatów unijnych z konstytucją. Dodał jednak wyrok TK z 2005 roku potwierdził tę zgodność. Wynika z tego, że polscy sędziowie mają prawo zadawania pytań TSUE.

 

16-stronicowy dokument skierowany przez Czaputowicza do Przyłębskiej jest datowany na 12 października.

 


 

MSZ nie kwestionuje dopuszczalności złożenia wniosku Prokuratora Generalnego do Trybunału Konstytucyjnego – podaje biuro rzecznika prasowego Ministerstwa. Zbigniew Ziobro pytał o zgodność z ustawą zasadniczą zadawania pytań prejudycjalnych przez polskich sędziów do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W komentarzu do pytania Prokuratora Generalnego MSZ napisał, że polskie prawo nie przesądza jednoznacznie dopuszczalności kontroli konstytucyjnej aktów prawa pierwotnego Unii Europejskiej, na przykład Traktatu o Unii Europejskiej. Wskazano jednak, że Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony do badania zgodności prawa wtórnego z konstytucją na podstawie art 188 konstytucji. MSZ powołał się na orzeczenie Trybunału w tej sprawie z 2009 roku i szereg innych orzeczeń polskiego i europejskiego sądownictwa.

W stanowisku przesłanym dziś IAR MSZ pisze, że tamta opinia przedstawia jedynie najważniejsze tezy z dotychczasowego orzecznictwa TK i TSUE. Nie kwestionuje natomiast dopuszczalności złożenia wniosku i nie polemizuje z jego tezami. MSZ podkreśla również, że jego rolą w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym nie jest proponowanie rozstrzygnięcia, tylko przedstawienie informacji, która może ułatwić to rozstrzygnięcie. “Stanowisko MSZ ma więc jedynie charakter informacyjny i ekspercki” – czytamy w najnowszym stanowisku MSZ.

W pytaniach prejudycjalnych sędziowie pytali o ocenę konstytucyjności treści normatywnych zawartych w artykule 267 unijnego traktatu, który dotyczy procedury zadawania tych pytań.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/komunikat/to/kj



COMMENTS

WORDPRESS: 0