Szczecinek. Kancelaria komornicza zamknięta. Setki rodzin nie dostają alimentów

Szczecinek. Kancelaria komornicza zamknięta. Setki rodzin nie dostają alimentów

Z początkiem maja przestała funkcjonować kancelaria komornicza Krystyny Pietrak w Szczecinku, a wyznaczony zastępca się rozchorował. Setki rodzin nie dostaje alimentów. 

O sprawie powiadomiła nas pani Magdalena, matka z gminy Szczecinek. – Nie otrzymuję od miesiąca alimentów przyznanych mi przez sąd na dzieci, a które od byłego męża ściągał komornik – mówi. – Robiła to kancelaria komornicza Krystyny Pietrak w Szczecinku, ale ta jest od początku maja zamknięta na głucho. Nasza rozmówczyni mówi, że niczego w nieczynnej kancelarii nie może się dowiedzieć, telefony też nie odpowiadają.

 

– W sądzie powiedzieli mi, że wyznaczono na zastępcę drugą komorniczkę ze Szczecinka, ale ona poszła na długotrwałe zwolnienie lekarskie i obecnie nikt nie wykonuje czynności, które robiła wcześniej kancelaria pani Pietrak – pani Magdalena mówi, że ona i wiele matek nie otrzymuje więc żadnych pieniędzy z alimentów. Sytuacja setek rodzin – a niewykluczone, że ponad tysiąca, bo była to najstarsza kancelaria komornicza w Szczecinku – robi się nieciekawa. O wyjaśnienia poprosiliśmy Marcina Borka, komornika ze Sławna i przewodniczącego Rady Izby Komorniczej w Szczecinie: – Pani Krystyna Pietrak z dniem 4 maja skończyła 70 lat i zgodnie jeszcze ze starymi przepisami (obecnie wiek emerytalny obniżono do 65 lat) przeszła na emeryturę, co automatycznie powoduje wygaszenie jej powołania na komornika – mówi szef Izby. – Na jej zastępcę została powołana inna pani komornik, która faktycznie była na zwolnieniu lekarskim, a następnie wystąpiła o wyznaczenie kogoś innego na jej miejsce. Sytuacja jest kuriozalna, bo przepisy nie nadążyły za życiem. – Zaskoczyło nas to, ale sprawa ma priorytet – Marcin Borek mówi, że obecnie wszyscy czekają na decyzję ministra sprawiedliwości, który powinien powołać kuratora. – Rekomendacja Izby będzie taka, aby powierzyć tę funkcję Krzysztofowi Wisłockiemu, komornikowi ze Szczecinka. Nasz rozmówca przyznaje, że zajęcia komornicze w dawnym rewirze Krystyny Pietrak są realizowane, ale z uwagi, że ona komornikiem już nie jest, kancelaria nie działa, zastępca zrezygnował, a kuratora nie ma, nic dalej się nie dzieje. Pieniądze leżą na koncie. – Gdy kurator zostanie powołany w ciągu 2-3 tygodni powinien uporać się z kwestiami księgowymi i rodziny czekające na alimenty je otrzymają – dodaje Marcin Borek. Komornik Krzysztof Wisłocki powiedział nam, że gdy tylko decyzja o wyznaczeniu to na zastępcę-kuratora będzie, w ciągu 3-4 dni przejmie zadania dawnej kancelarii Krystyny Pietrak.

 

 

AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0