Sydney: Pięciomilionowe miasto spowite dymem

Sydney: Pięciomilionowe miasto spowite dymem

Sydney, największe miasto Australii, jest zagrożone pożarami, które trawią busz we wschodniej część tego państwa. Pięciomilionowe miasto jest spowite dymem. Meteorolodzy prognozują w najbliższych dniach wzrost temperatury powietrza do 37 stopni i silny wiatr. Na terenie dwóch stanów: Queensland i Nowej Południowej Walii ogłoszono siedmiodniowy stan wyjątkowy. Nie działają szkoły, a władze namawiają mieszkańców do ewakuacji.

Władze Sydney ogłosiły “katastrofalne zagrożenie pożarem” po raz pierwszy od 2009 roku, gdy wprowadzono nową skalę zagrożeń. Miasto otaczają wielkie połacie buszu, który trawi ogień. Żywiołowi sprzyja też susza – deszcz nie padał tam od kilku miesięcy. Strażacy odnotowali w Nowej Południowej Walii 54 pożary obejmujące wielkie obszary stanu.

W związku z wysokim stopniem zagrożenia strażacy otrzymali dodatkowe uprawnienia. Będą mogli przeprowadzać przymusową ewakuację, zamykać drogi oraz przedsiębiorstwa.
Z ogniem walczy około trzech tysięcy strażaków. Od piątku w pożarach buszu życie straciły 3 osoby.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/rtrs/wcześn./mile/sjo



COMMENTS

WORDPRESS: 0