Świętokrzyskie: Antyterroryści ćwiczyli na terenie Elektrowni w Połańcu.

Świętokrzyskie: Antyterroryści ćwiczyli na terenie Elektrowni w Połańcu.

 Zamaskowani mężczyźni wtargnęli na teren Elektrowni w Połańcu i sterroryzowali jej pracowników. Mieli przy sobie ładunki wybuchowe. Chwilę później z okien padły strzały. Grozili zabiciem zakładników i wysadzeniem budynków. Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci, negocjatorzy, antyterroryści, strażacy, wojskowi, pojawił się śmigłowiec i jednostki pływające. Na szczęście były to tylko ćwiczenia prowadzone we wtorek na terenie Elektrowni na wypadek wystąpienia sytuacji kryzysowej.
– Kolejny rozwój scenariusza i wydarzeń zakłada niepewność. Organizatorzy przygotowali szereg zaskoczeń żeby dla celów ćwiczebnych i szkoleniowych móc połączyć bardzo wiele aspektów, które razem wpływają na bezpieczeństwo – mówił podinspektor Marcin Piotrowski, rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.

W wydarzenie zaangażowane było bardzo wiele różnych jednostek. Byli policjanci ze Staszowa, Oddział Prewencji Policji w Kielcach, antyterroryści z Rzeszowa, Krakowa, Radomia, Lublina i Kielc. W ćwiczeniach wzięli udział funkcjonariusze z Komendy Głównej Policji, Biura Operacji Antyterrorystycznych, Państwowej Straży Pożarnej oraz żołnierze z Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych.
– To są pierwsze tego typu ćwiczenia w województwie świętokrzyskim. Dają nam one możliwość współdziałania z innymi podmiotami policyjnymi z województw ościennych na wypadek wystąpienia sytuacji kryzysowej. Chodzi o zgranie, o unifikowanie uzbrojenia, wyposażenia – mówił Świętokrzyski Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach inspektor Rafał Kochańczyk.

Ćwiczenia zostały poprzedzone seminarium Energia 2015 – Zagrożenia w zarządzaniu kryzysowym, w którym wzięli udział słuchacze Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie; policjanci, funkcjonariusze straży pożarnej, Biura Ochrony Rządu oraz straży granicznej. Byli oni także obserwatorami ćwiczeń. – Takie ćwiczenia mają na celu trenowanie sytuacji nieprzewidywalnych. Stąd szereg wątków, które dla uczestniczących w ćwiczeniu są niewiadome. Trzeba umieć tym wszystkim kierować, dysponować tak żeby różne służby nie wchodziły sobie w drogę. Trzeba wyodrębnić priorytety, brać pod uwagę wszystkie ewentualności od ataków terrorystycznych, skażenia terenu, ochrony gapiów, którzy zawsze w takich miejscach się pojawiają poprzez wspólny komunikat dla środków masowego przekazu. Osoba która kieruje tymi działaniami musi potrafić dokonać wszystkich tych czynności zgodnie z procedurami – dodaje podinspektor Marcin Piotrowski.

, foto Agnieszka Kuraś


COMMENTS

WORDPRESS: 0