HomePOLSKA

Od stu tysięcy do ćwierć miliona złotych odszkodowania powinni domagać się lokatorzy zreprywatyzowanych kamienic

Od stu tysięcy do ćwierć miliona złotych odszkodowania powinni domagać się lokatorzy zreprywatyzowanych kamienic

Od stu tysięcy do ćwierć miliona złotych odszkodowania powinni domagać się lokatorzy zreprywatyzowanych kamienic – uważa Anna Thomas, lokatorka z Poznańskiej 14 w Warszawie. Możliwość wypłaty pieniędzy zapowiedział tydzień temu szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. Środki mają pochodzić między innymi z kasy warszawskiego Ratusza.
Anna Thomas mówi wprost, że krzywdę, jaką jej przez ostanie lata wyrządzono, wycenić trudno, bo uszczerbek na zdrowiu i straty moralne ceny nie mają. “Mam męża w depresji, mam guza, mam też w dalszym ciągu nieprzespane noce i muszę brać leki” – twierdzi Anna Thomas. Lokatorka dodaje, że każda wycena jest kwestią indywidualną: “jakby to było USA każdy z nas mógłby kupić sobie niejedno mieszkanie ale jesteśmy w Polsce, w której taka sytuacja wydarzyła się po raz pierwszy. Myślę, że od 100.000 do 250.000 to dobre zadośćuczynienie, inaczej jest jeżeli ludzie stracili dach nad głową”. Wówczas, zdaniem Anny Thomas, kwota odszkodowania powinna być powiększona o środki potrzebne na spłatę kredytu bądź zakup mieszkania.
Aby uzyskać pieniądze, lokatorzy kamienic wobec, których komisja weryfikacyjna wydała już decyzje uchylające reprywatyzację, muszą wypełnić wniosek opublikowany na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.
Wnioski o wypłatę odszkodowań należy składać za pośrednictwem komisji weryfikacyjnej. Lokatorzy z Nowogrodzkiej 6 a i Nabielaka 9 mają czas do 12 kwietnia. Dzień później mija termin dla pokrzywdzonych z kamienic przy Poznańskiej 14, Noakowskiego 16 i Marszałkowskiej 43. Lokatorzy z Hożej mogą składać wnioski do 19 kwietnia.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Jolanta Turkowska/dyd



COMMENTS