Strajk nauczycieli: Beata Szydło oraz prezydent apelują do ZNP i FZZ o wznowienie rozmów

Strajk nauczycieli: Beata Szydło oraz prezydent apelują do ZNP i FZZ o wznowienie rozmów

Wicepremier Beata Szydło apeluje o dalsze rozmowy w oświacie. Wzywa ZNP i FZZ , które nie podpisały porozumienia z rządem, do wznowienia rozmów i współpracy ze stroną rządową. Od rana trwa ogólnopolski, bezterminowy strajk pracowników oświaty, zorganizowany przez te centrale związkowe. 

Beata Szydło podkreśliła, że rząd zgadza się z postulatem dobrych zarobków dla nauczycieli. “Chcemy, żeby to były zarobki odpowiadające nakładowi pracy, przygotowaniu, kompetencjom, profesjonalizmowi polskich nauczycieli” – powiedziała wicepremier. Podkreśliła, że rząd chce, aby nauczyciele godnie zarabiali. “Nikt z nas siedzących w czasie negocjacji przy stole nie miał co do tego wątpliwości” – dodała Beata Szydło. Tłumaczyła jednak, że spełnienie oczekiwań płacowych nauczycieli nie jest możliwe bez zmian w systemie oświaty.
Zapraszając ponownie do rozmów, Beata Szydło wyraziła przekonanie, że “dzisiaj dużo więcej wszystkie strony mogą osiągnąć rozmawiając przy stole, niż stawiając w trudnej, niekorzystnej sytuacji nauczycieli i dzieci”.
Wicepremier podkreśliła, że w tym momencie trzeba zagwarantować spokojny przebieg egzaminów dla młodzieży i uczniów. Jak mówiła, jest to “odpowiedzialność dorosłych i polityków, czyli strony rządowej”, ale “przede wszystkim nauczycielskich związków zawodowych”.
Wskazała w tym kontekście Sławomira Broniarza i centralę Związku Nauczycielstwa Polskiego. “W tej chwili ta odpowiedzialność leży po stronie Pana Broniarza i jego centrali związkowej, dlatego, że “Solidarność” podpisała porozumienie i jej nauczyciele zadeklarowali, że oni nie przewidują strajków w czasie egzaminów. Przynajmniej tak mówił wczoraj przewodniczący “Solidarności”, Ryszard Proksa” – tłumaczyła Przewodnicząca Komitetu Społecznego Rady Ministrów, która reprezentowała rząd w rozmowach ze związkami.
Beata Szydło podkreśliła, że szef ZNP powinien doprowadzić do tego, by można było uspokoić sytuację tak, by egzaminy odbyły się bez zakłóceń, ponieważ “uczniowie nie mogą być zakładnikami żadnej z central związkowych”. “Sławomir Broniarz był kiedyś nauczycielem i powinien o tym pamiętać, (powinien) wczuć się w rolę swoją jako nauczyciela, przypomnieć sobie swoich uczniów i zastanowić się nad złagodzeniem protestu” – mówiła wicepremier.
Beata Szydło przypomniała także, że nauczyciele nie otrzymają wynagrodzenia za okres strajku. Zaznaczyła, że Sławomir Broniarz, który jako szef Związku Nauczycielstwa Polskiego nie podlega rygorom strajkujących, powinien zrozumieć sytuację nauczycieli, którzy nie dostaną pieniędzy za czas, kiedy strajkowali.
Wicepremier zapewniła, że rządowi zależy na poprawie sytuacji nauczycieli, dlatego – jak mówiła – przedstawił dobrą ofertę, która zawiera podwyżkę dla nauczycieli.
Beata Szydło przypomniała, że wczoraj zawarto z nauczycielską “Solidarnością” porozumienie, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom środowiska i jest możliwe do zrealizowania. Natomiast prezesowi Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomirowi Broniarzowi zarzuciła, że nie ma woli politycznej podpisania tego porozumienia. Dodała, że określenia “politycznej” używa z pełną świadomością, bo – jak tłumaczyła wicepremier – “czasami podczas rozmów odnosiła wrażenie, że ze strony ZNP – przede wszystkim jego przewodniczącego – zbyt wiele jest polityki, a za mało myślenia o uczniach i nauczycielach”.
Apelując o dalsze negocjacje z nauczycielskimi związkami zawodowymi, Beata Szydło podkreśliła, że rząd musi mieć partnerów do rozmów o poprawie sytuacji w oświacie.

Porozumienie, które rząd podpisał wczoraj z “Solidarnością” oświatową, składa się z pięciu punktów. Zakłada podwyżkę, skrócenie ścieżki awansu zawodowego, ustalenie minimalnego dodatku za wychowawstwo na poziomie 300 złotych, dodatkowe świadczenie dla stażystów w wysokości 1000 złotych i zmniejszenie biurokracji.
Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych domagają się 30 procentowej podwyżki wynagrodzeń w tym roku.
Z powodu braku porozumienia między rządem a ZNP i FZZ w wielu szkołach i przedszkolach w całym kraju od rana trwa strajk nauczycieli.
Według ZNP strajkować miało 79,5% szkół w kraju – czyli łącznie ponad 40 tysięcy placówek. Inne dane podawało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Wynika z nich, że referenda strajkowe przeprowadziło 58% szkół. Wiceminister edukacji narodowej, Maciej Kopeć poinformował, że do strajku przystąpiło 48,5 procent szkół.

Strajk nauczycieli może zakłócić egzaminy. Od 10 do 12 kwietnia egzaminy będą pisać gimnazjaliści, od 15 do 17 kwietnia – ósmoklasiści, a 6 maja rozpoczynają się matury.
Resort edukacji zwraca uwagę, że próba zakłócenia przebiegu egzaminów oznaczałaby dla ponad miliona uczniów ogromny stres oraz zaburzenie procesu rekrutacyjnego. “Uspokajamy uczniów i rodziców, egzaminy odbędą się zgodnie z harmonogramem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej” – czytamy w oświadczeniu MEN.

 

***

 

Prezydent Andrzej Duda zaapelował do strajkujących nauczycieli, aby zawiesili swój protest, by umożliwić przeprowadzenie egzaminów szkolnych. Podczas spotkania z mieszkańcami Sulęcina w województwie lubuskim prezydent podkreślał wagę tych egzaminów. “Proszę wszystkich nauczycieli, moich rodaków, żeby młodzież mogła spokojnie te egzaminy odbyć. Pozwólcie im Państwo spokojnie te egzaminy odbyć. Potem będziemy dalej dyskutowali, będziecie najwyżej kontynuowali strajk (…), ja tylko proszę, żeby młodzież mogła spokojnie ten trudny dla niej moment przejść i żeby rodzice też mogli spokojnie ten trudny dla nich moment przejść” – powiedział Andrzej Duda. 
Prezydent podkreślił, że nauczyciele są ludźmi ciężkiej pracy, którzy starają się “jak najlepiej wykonywać swoją pracę, jak najsolidniej, z jak największą dbałością o to, aby przyszłe pokolenia Polaków były jak najlepiej wychowane i jak najlepiej wykształcone”. Andrzej Duda dodał, że nauczyciele powinni być godnie wynagradzani. “Oni mają prawo tego oczekiwać – i w tym zakresie ja się z nimi solidaryzuję” – prezydent. Poprosił jednak, by przedstawiali swoje oczekiwania w taki sposób, żeby dały się zrealizować.
Od rana w wielu placówkach oświatowych trwa bezterminowy strajk, zainicjowany przez ZNP i Forum Związków Zawodowych. Do protestu nie przystąpiła oświatowa “Solidarność”, która wczoraj wieczorem podpisała porozumienie z rządem w sprawie podwyżek i innych zmian, dotyczących między innymi awansu zawodowego nauczycieli.
Zgodnie ze szkolnym kalendarzem 10, 11 i 12 kwietnia mają odbyć się egzaminy gimnazjalne, 15, 16 i 17 kwietnia – ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.

IAR/TVP Info/Rasdio Zachód/wcześn./dabr

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/zbiorcza/jl/kj



COMMENTS

WORDPRESS: 0