HomePOLSKA

“Solidarność” o tarczy antykryzysowej 4.0 wypowiada się…. pozytywnie

“Solidarność” o tarczy antykryzysowej 4.0 wypowiada się…. pozytywnie

Rozwiązania zawarte w tarczy antykryzysowej 4.0 są korzystne dla zachowania miejsc pracy i to w dobie pandemii koronawirusa jest najważniejsze – zaznaczył w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową rzecznik Solidarności Marek Lewandowski. Rządowym projektem zajmuje się dziś Sejm.

Jedną z propozycji jest możliwość wysłania pracownika bez jego zgody na zaległy urlop. Według Marka Lewandowskiego, jest to kompromis jak najbardziej zasadny. “Pracodawca nie będzie mógł zmusić pracownika do wykorzystania urlopu bieżącego tylko do zaległego, który i tak każdy z nas do końca września powinien wykorzystać i nie powinno to budzić większych kontrowersji” – zaznaczył rzecznik NSZZ “Solidarność”. Dodał, że owszem, pracodawcy mają pomysły, by zmuszać zatrudnionych do wykorzystania przynajmniej połowy urlopu bieżącego, ale póki co nie mają one szansy na realizację.

Wiele nieporozumień budzi też proponowane w tarczy 4.0 ograniczenie wysokości odprawy w przypadku zwolnień grupowych. Taka odprawa nie będzie mogła przekroczyć dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia czyli 2600 złotych brutto. Marek Lewandowski zwrócił uwagę, że ten limit nie odbiera pracodawcy prawa do wypłacania większej kwoty. Poza tym, wylicza rzecznik, na tym przeliczniku straciłyby tylko osoby zarabiające powyżej 9 tysięcy złotych. Pracownicy zarabiający na przykład kwotę 8900 złotych nadal otrzymają pełne odszkodowanie w przypadku zwolnień gdupowych.

Marek Lewandowski podkreślił, że limit jest na tyle wysoki, że 99 procent pracowników dostanie pełne odprawy, gdyż niewiele osób zarabia więcej niż 9 tysięcy złotych.

Rzecznik Solidarności odniósł się też do proponowanej możliwości wprowadzenia tzw. przestoju ekonomicznego i obniżenia pensji pracowników o połowę przez nawet 12 miesięcy po zakończeniu stanu epidemii. Zaznaczył, że tam gdzie występują reprezentatywne organizacje związkowe, takiego zagrożenia nie ma, gdyż wszelkie elementy tarczy i wszelkie obostrzenia muszą być wprowadzane w drodze porozumienia. “Tam, gdzie nie ma związków zawodowych, rzeczywiście może dochodzić do tej przysłowiowej ‘wolnej amerykanki'” – podkreślił Marek Lewandowski. Dodał, że w zakładach, w których funkcjonuje związek NSZZ “Solidarność” pracownicy są skutecznie zabezpieczeni.

 

W ocenie Marka Lewandowskiego wprowadzone dotychczas tarcze antykryzysowe się sprawdziły i doprowadziły do uratowania blisko 5 milionów miejsc pracy.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/ #Łukowska/d mj/w mt

COMMENTS