Na Słowacji po zabójstwie dziennikarza Jana Kuciaka doszło do wielu marszów i demonstracji

Na Słowacji po zabójstwie dziennikarza Jana Kuciaka doszło do wielu marszów i demonstracji

Na Słowacji po zabójstwie dziennikarza Jana Kuciaka doszło do wielu marszów i demonstracji. 

W samej Bratysławie na ulice wyszło 25 tysięcy osób – szacują organizatorzy wydarzenia. Kolejne kilka tysięcy osób protestowało w kilkudziesięciu innych słowackich miastach. Demonstrujący domagali się rzetelnego wyjaśnienia śmierci dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczonej. Protestowali też przeciwko korupcji. Wielu uczestników odbywających się w ciszy demonstracji miało znicze. W marszu w Bratysławie wziął udział prezydent kraju Andrej Kiska. “Jestem dziś z wami, by oddać hołd dwójce młodych ludzi – Janowi i Martinie” – oświadczył polityk tuż przed minutą ciszy poświęconą dziennikarzowi i jego narzeczonej Martinie Kusnirovej.
Ostatnia publikacja dziennikarza dotyczy oszustw z udziałem biznesmenów związanych z lewicową, rządzącą partią SMER-SD premiera Roberta Fico. “Włosi związani z mafią znaleźli drugi dom na Słowacji, zaczęli robić interesy, otrzymywać dotacje, czerpać fundusze unijne, ale przede wszystkim budować relacje z wpływowymi ludźmi w polityce – nawet w biurze rządowym Republiki Słowackiej” – czytamy w artykule zamordowanego dziennikarza.
W związku z zabójstwem słowackiego dziennikarza śledczego Jana Kuciaka, do dymisji podał się minister kultury Słowacji Marek Madiaricz. Do dymisji podali się także sekretarz Rady Bezpieczeństwa Viliam Jassen oraz doradczyni słowackiego premiera, była modelka Maria Troskova. Oboje, jak ustalił Kuciak, mieli powiązania z Antonio Vadalą, biznesmenem z kalabryjskiej ‘Ndranghety. Politycy opozycji zażądali również dymisji ministra spraw wewnętrznych i głównego komendanta policji. Oskarżają ich o brak ochrony Kuciaka, po złożonym przez niego zawiadomieniu o otrzymywanych groźbach.
Ciała 27-letniego reportera portalu informacyjnego aktuality.sk oraz jego narzeczonej Martiny Kusnirovej zostały znalezione w ich domu w Velka Maca, około 65 kilometrów od stolicy Słowacji, Bratysławy. Kuciak zmarł z powodu rany postrzałowej w klatkę piersiową, jego partnerka została postrzelona w głowę. Policja uważa, że do podwójnego zabójstwa doszło między czwartkiem a niedzielą. Członkowie rodziny powiadomili policję, jak nie byli w stanie skontaktować się z parą.

IAR/AFP/wcz/sk



COMMENTS

WORDPRESS: 0