HomePOLSKA

Sikorski z prezesem Orlenu w “Sowie i Przyjaciołach” o rafinerii “Orlen Możejki” na Litwie

Sikorski z prezesem Orlenu w “Sowie i Przyjaciołach” o rafinerii “Orlen Możejki” na Litwie

Jak już informowaliśmy wczoraj, portal TVP Info opublikował nagraną rozmowę byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego i ówczesnego prezesa PKN Orlen, Jacka Krawca, z lutego 2014 roku. Spotkanie odbyło się w warszawskiej restauracji Sowa i Przyjaciele. O czym rozmawiano?

W trakcie rozmowy poruszona została kwestia rafinerii Orlen Możejki, znajdującej się na Litwie. Jak czytamy w stenogramie rozmowy, Radosław Sikorski i prezes Orlenu krytykowali działania Litwy w sprawie rafinerii: “Siulam taki interes. Ja chcę wychować Litwinów, żeby zrozumieli, że sr…ie na Polskę nie jest za darmo” – mówił ówczesny szef MSZ i pytał, czy w sprawie rafinerii Orlen chciałby podjąć “jakieś ruchy”. “Ruchów nie zacznę, dopóki mi się nie zgłosi…” – odpowiedział Jacek Krawiec. Mówił, że kupiec jest jeden, a jest to jest Igor Sieczyn, który zdaniem Jacka Krawca, jeszcze jak był wicepremierem Rosji, chciał Możejki kupić. “Tylko wtedy się wydarzył Smoleńsk, na rok się zawiesiły rozmowy. Po wznowieniu rozmów oni już kupili se rafinerię w Niemczech i we Włoszech i mieli w d.. Możejki” – powiedział prezes Orlenu. “Teraz, odkąd jest w Rosniefcie, a jest chyba półtora roku, nie podniósł tematu” – dodał Jacek Krawiec. “Więc tak jakby w ogóle nie byli zainteresowani. Ja się z nim umawiam na marzec w Moskwie, chciał żebym do Soczi przyjechał, ale nie chciało mi się tam za bardzo telepać. Mogę wybadać po raz kolejny, ale to jest takie trochę, wiesz, przychodzenie k…a, pomóżcie mi. No bo co ja go będę pytał, czy on chce…” – mówił na taśmie Jacek Krawiec.

W stenogramie na stronie TVP Info czytamy, że Radosław Sikorski miał wówczas zapytać: “A jakbyś go wpuścił na mniejszościowego?”. Jacek Krawiec odpowiedział: “Oni zawsze mówili, że większościowy, tak? I wtedy odblokują rurę. Jeszcze za starych rozmów, bo teraz to wiesz, ja myślę, że oni nie są zainteresowani niczym. Oni znowu w basenie Morza Bałtyckiego zwiększyli moce przerobowe jednej rafinerii o pięć milionów ton. Oni mają w d…, oni zarżną Możejki” – powiedział Jacek Krawiec. “Czyli genialna strategiczna decyzja Wielkiego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego” – skwitował Radosław Sikorski. “No tak, ale on jak ja mu mówiłem, jak byłem już w Orlenie, a on jeszcze żył, jak mu mówiłem, że to był błąd i w ogóle, to się…” – mówił Jacek Krawiec.
“Ale trzy głosy w Radzie Europejskiej i widzimy jak Litwa k…a z nami na dobre i na złe. Są tacy głupi ludzie. A prawda jest taka, że my naszą dobrą gotówkę wysłaliśmy, którą oni trzymają jako zakładnika” – powiedział Radosław Sikorski.

Orlen kupił litewską rafinerię w 2006 roku. Za rafinerię zapłacił ponad 2 miliardy 340 milionów dolarów. Była to wówczas największa polska inwestycja zagraniczna. W 2014 roku nie wykluczał jednak jej sprzedaży. Członek zarządu PKN Orlen mówił wówczas na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu państwa, że od momentu nabycia Możejki tylko raz były rentowne. Było to w 2012 roku, kiedy spółka zarobiła 80 milionów dolarów. Jej łączne straty od 2007 roku wyniosły 26 milionów dolarów. Dostaw ropy do rafinerii nie prowadzono rurociągiem, lecz drogą morską, co podnosiło koszt jej działania. Tory kolejowe, które pozwalały na eksportowanie paliw, zostały zdemontowane przez koleje litewskie. Także stawki tamtejszego przewoźnika były o prawie połowę wyższe niż w Polsce. Obecnie – po podpisaniu polsko-litewskiego porozumienia – rafineria co roku przynosi około 250 milionów dolarów zysku. Właścicielem stu procent akcji przedsiębiorstwa jest Orlen.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/TVP Info/dwi/Siekaj

COMMENTS