Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pracuje nad ustawą o SN. SZEROKA RELACJA

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pracuje nad ustawą o SN. SZEROKA RELACJA

Sejmowa komisja sprawiedliwości kontynuuje prace nad prezydenckim projektem ustawy o Sądzie Najwyższym. Posłowie dyskutowali o zasadności wprowadzenia do polskiego prawa instytucji skargi nadzwyczajnej, która znalazła się w prezydenckim projekcie, a także na temat podmiotów, które mogłyby wnosić skargę.
Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł poinformował, że od 2001 roku sądy wydały 60 milionów prawomocnych wyroków. Jak dodał, w związku z tym liczba skarg nadzwyczajnych mogłaby zablokować pracę Sądu Najwyższego. “Przy założeniu, że skargi zostałyby złożone do jednej dziesiątej procenta wszystkich prawomocnych wyroków, byłoby to około sześćdziesięciu tysięcy. To jest dużo. To stawia pod znakiem zapytania funkcjonalność wymiaru sprawiedliwości. Nie sprzeciwiamy się jednak tej instytucji, bo wiemy, że cele, które za nią stoją, są szczytne” – mówił wiceszef resortu sprawiedliwości.
Poseł PO Krzysztof Brejza pytał o celowość powoływania kolejnej kancelarii wewnątrz Sądu Najwyższego, która ma organizować prace Izby Dyscyplinarnej. “Po co kolejny urząd osłabiający i ośmieszający tak naprawdę Sąd Najwyższy?” – pytał polityk. Dodawał, że SN powinien funkcjonować sprawnie, bez politycznych wpływów. W jego ocenie, Izba Dyscyplinarna, na czele z jej prezesem, będzie – jak to określił – “superizbą partyjną”.
Zastrzeżenia do instytucji skargi nadzwyczajnej zgłosiła Kamila Gasiuk – Pihowicz z Nowoczesnej. Jej zdaniem, w uzasadnieniu do projektu nie ma przekonującego uzasadnienia do wprowadzenia tego rozwiązania. Według niej, proponowane rozwiązanie destabilizuje porządek prawny i nie jest ono oparte na statystykach, konkretnych danych i wyliczeniach. “Oczekiwałabym takiego podejścia od Kancelarii Prezydenta w momencie, kiedy proponuje rozwiązanie bardzo mocno destabilizujące polski system prawny. Te rozwiązania nie mogą być oparte na intuicyjnych dowodach, przeczuciach, wyobrażeniach” – mówiła posłanka Nowoczesnej.
Z kolei poseł Bartłomiej Wróblewski z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że wprowadzenie nowej instytucji zaskarżenia jest potrzebne. Zwrócił jednocześnie uwagę na to, by nie lekceważyć danych, które przedstawił wiceminister sprawiedliwości. Wyraził też nadzieję, że większość osób zgromadzonych na komisji popiera wprowadzenie tej instytucji, choć, jak dodał, może mieć zastrzeżenia do szczegółów.
Sejmowa komisja sprawiedliwości przyjęła także poprawkę, zgodnie z którą posłowie i senatorowie nie będą mogli wnosić skargi nadzwyczajnej wobec prawomocnych orzeczeń. Taką poprawkę zgłosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Andrzej Duda chciał, by prawo zgłaszania skargi nadzwyczajnej przysługiwało grupie 30 posłów lub 20 senatorów.
Posłowie dodali do listy instytucji, które będą mogły wnieść skargę nadzwyczajną: Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezesa Prokuratorii Generalnej RP, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Pacjenta i Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Komisja wprowadziła również poprawkę polegającą na tym, że nie będzie można wnieść skargi w sprawach o wykroczenia i wykroczenia skarbow
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha powiedział dziennikarzom, że kilka poprawek przyjętych do ustawy o Sądzie Najwyższym było dla niego zaskoczeniem. Wyjaśnił, że pojawiły się poprawki, które nie były uzgadniane, albo takie, które nie były zaakceptowane. Dodał, że było to powodem jego wczorajszego przyjazdu do Sejmu. “Pojawiłem się w Sejmie na polecenie pana prezydenta, zorganizowaliśmy spotkanie, na które zaprosiłem pana przewodniczącego Stanisława Piotrowicza, także pana ministra Warchoła” – powiedział. Do wspomnianego przez ministra Pawła Muchę spotkania doszło wczoraj w gabinecie prezydenta w Sejmie.
Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek powiedziała dziennikarzom, że według niej parlament nie narusza granic wyznaczonych przez prezydenckie projekty ustaw o sądownictwie. “My stawiamy na to, by przeprowadzić skutecznie reformę wymiaru sprawiedliwości” – podkreśliła. Beata Mazurek wyjaśniła, że chodzi o taką reformę, która sprawi, że Polacy, idąc do sądu, będę mieli przeświadczenie, że zapadnie tam sprawiedliwy wyrok.
Podczas wizyty w Wietnamie Andrzej Duda mówił, że ma nadzieję, iż projekty utrzymają się w proponowanych przez niego granicach. Jak powiedział, jeśli zostaną one przekroczone, nie będzie mógł podpisać projektów.
Prezydencki projekt reformy Sądu Najwyższego wprowadza między innymi skargę nadzwyczajną na prawomocne wyroki sądu, utworzenie Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, ustawa zakłada również przechodzenie sędziów w stan spoczynku po 65. roku życia, o ile terminu tego nie wydłuży prezydent.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/wcz./vey/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0