7.1 C
Chicago
środa, 24 kwietnia, 2024

Sejm nie podjął uchwały o zorganizowaniu referendum szkolnego

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Nie będzie ogólnokrajowego referendum szkolnego. Za podjęciem uchwały o zarządzeniu ogólnokrajowego referendum szkolnego zagłosowało 210 posłów, 236 było przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

 

Tuż przed przystąpieniem do głosowania sekretarz stanu w MEN Marzena Machałek podziękowała wszystkim rodzicom za wyrozumiałość i zapewniła, że reforma jest dobrze przygotowana i powoli wdrażana. Wcześniej Jacek Protasiewicz z Unii Europejskich Demokratów pytał, „co się stanie z tymi dziećmi które już ukończyły szkołę podstawową i teraz pójdą do siódmej klasy szkoły podstawowej”. Podkreślił, że to dla dziecka ogromny stres.

 

Nie tylko projekt ustawy o Sądzie Najwyższym wzbudza emocje na sali plenarnej. Do przepychanek słownych doszło jeszcze podczas debaty nad projektem uchwały o zorganizowanie referendum szkolnego. – Czy pani minister jest Kolumbem szkolnictwa zawodowego? – pytała szefową MEN Annę Zalewską posłanka PO Krystyna Skowrońska z mównicy sejmowej.

 

Posłowie opozycji podkreślali w swoich wystąpieniach, że reforma edukacji została przeprowadzona w chaosie, a likwidacja gimnazjów oznacza powrót do czasów PRL.

 

To nie jest reforma, to deforma systemu edukacji. Wszyscy wiedzieli że czas jest krótki, likwiduje się szkoła a zostawia słabe szkoły – mówiła w Sejmie posłanka .Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer i dodała,że po wprowadzeniu zmian zaproponowanych przez PiS polska szkołą stanie się „archaiczna”. – To pogarszanie standardu, nie zmiana systemu – gimnazja które stworzyły szanse na lepszą edukację. Warto pokazać że 900 tysięcy Polaków wyraziło swoją wolę.

 

Krystyna Szumilas z Platformy Obywatelskiej zarzuciła PiS, że zależy im „na wychowaniu człowieka wykonującego rozkazy rządzących”. – Za nic ma pani , pani wykonuje tylko I sekretarza Kaczyńskiego – rzuciła w stronę minister edukacji Anny Zalewskiej.

 

Wiele pytań z sejmowej mównicy padło do prezesa Związku Nauczycieli Polskich Stanisława Broniarza, któremu początkowo nie udzielono głosu. 

 

„Marszałek Tyszka nie chce mnie dopuścić do głosu podczas debaty o referendum szkolnym” – napisał na Twitterze Broniarz.

 

Niedługo po opublikowaniu tego wpisu szef Związku Nauczycielstwa Polskiego podszedł do mównicy sejmowej. Reforma oświatowa jest nacechowana elementami ideologicznymi (…) Reforma jest zła i niepotrzebna – powiedział Broniarz. Przyznał, że szkoła potrzebuje zmian, ale nie takich jak proponuje resort edukacji”. 

 

Czy polska szkoła po tej reformie będzie w stanie mówić o tym co się dzieje w Polsce? – pytała posłanka Agnieszka Pomaska z Platformy w kontekście awantury wokół projektu ustawy o Sądzie Najwyższym w ostatnich dniach. Wicemarszałek Ryszard Terlecki wyłączył na chwilę mikrofon, sugerując że pomyliła punkty obrad. – To są bardzo poważne sprawy, a pan wyłącza mi mikrofon? Dzisiaj domagam się odpowiedzi na te pytania bardzo szczegółowe, bo to co się dzieje szkoły upadek polskiej demokracji, a polska szkoła zapłaci za to cenę – stwierdziła schodząc z mównicy. Upadek polskiej demokracji obserwowaliśmy wczoraj na państwa zachowaniu na komisji sprawiedliwości – ripostował marszałek.

 

Uwieńczeniem burzliwej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności referendum edukacyjnego było przemówienie posłanki Platformy Krystyny Skowrońskiej.

 

Zadaje sobie pytanie tak jak wielu Polaków, czy pani minister jest Kolumbem szkolnictwa zawodowego? Dlatego, że poprzedni rząd przeznaczył 700 mln zł ze środków europejskich, samorządowych, przygotował reformę w zakresie szkolnictwa zawodowego. To dobra praktyka, jestem z Mielca, gdzie świetnie działa szkolnictwo zawodowe – powiedziała i zwróciła się bezpośrednio do posłów PiS: Państwo nie odkrywacie Ameryki, państwo kontynuujecie ten program, czego chcemy. Żebyście poważnie powiedzieli, że czas szkolnictwa zawodowego nie zaczął się od minister Zalewskiej, tylko rozpoczął się i jest kontynuowany.

 

Skowrońska dopytywała szefową MEN, czy jest „Kolumbem szkolnictwa zawodowego” i sama sobie odpowiedziała przecząco. Minister Edukacji Narodowej nie zamierzała wchodzić w słowne przepychanki z opozycją.

 

Każdego dnia parlamentarnej debaty przekraczane są kolejne granice. Dzisiaj padła następna – stanowczo stwierdziła i zwróciła się do swojej przedmówczyni: Informuję panią poseł, że pani przekroczyła kolejną granicę i nie tylko skieruje pani słowa do Komisji Etyki, ale rozpoczynam kroki prawne. 

(AIP)

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520