HomePOLSKA

Schetyna o taśmach Sikorski-Krawiec: Radosław Sikorski nie chciał człowieka Putina w rafinerii w Możejkach

Schetyna o taśmach Sikorski-Krawiec: Radosław Sikorski nie chciał człowieka Putina w rafinerii w Możejkach

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zaprzeczył tezie stawianej w TVP Info, że z rozmów nagranych w restauracji “Sowa i przyjaciele” wynika, że Radosław Sikorski lobbował za wprowadzeniem Rosjan do rafinerii w Możejkach. “Jest dokładnie odwrotnie” – powiedział polityk PO dziennikarzowi publicznej stacji.

Podczas briefingu w Darłówku Grzegorz Schetyna zarzucił TVP Info manipulację. Jego zdaniem, inne informacje dotyczące rozmów nagranych w restauracji “Sowa i przyjaciele” są nagrane na taśmie, inne pojawiają się w Internecie, a jeszcze inne na pasku informacyjnym w TVP Info. Ustosunkowując się do zarzutów publicznej telewizji przewodniczący PO oświadczył, że było odwrotnie. “Sikorski mówi o zagrożeniach o przyszłości. Tak zrozumiałem te zapisy, które czytałem” – powiedział Grzegorz Schetyna.

Portal TVP Info opublikował nagraną rozmowę byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego i ówczesnego prezesa PKN Orlen, Jacka Krawca, z lutego 2014 roku. W trakcie rozmowy poruszona została kwestia rafinerii Orlen Możejki na Litwie. Jak czytamy w stenogramie rozmowy, Radosław Sikorski i prezes Orlenu krytykowali działania Litwy w sprawie rafinerii. W związku z tym szef MSZ spytał, czy w sprawie rafinerii Orlen chciałby podjąć “jakieś ruchy”. “Ruchów nie zacznę, dopóki mi się nie zgłosi…” – odpowiedział Jacek Krawiec i dodał, że “kupić tego nikt nie chce”. Potencjalnym kupcem miał być były wicepremier Rosji Igor Sieczyn, blisko związany z prezydentem Władimirem Putinem. “Tylko wtedy się wydarzył Smoleńsk, na rok się zawiesiły rozmowy. Po wznowieniu rozmów oni już kupili se rafinerię w Niemczech i we Włoszech i mieli w d.. Możejki” – powiedział prezes Orlenu.

Podczas briefingu w Darłówku przewodniczący Platformy Obywatelskiej ostrzegł też przed “drastycznymi zapisami dyrektywy” Unii Europejskiej. Jego zdaniem, zagrożą one około 900 tysięcy miejscom pracy w Polsce. Polityk podkreślił, że zmiany dotkną nie tylko polskich kierowców, ale również osób zatrudnionych w Europie Zachodniej na podstawie polskiego kodeksu pracy. Grzegorz Schetyna zaznaczył, że dyrektywa jest obecnie jeszcze opracowywana i zgłaszane są do niej poprawki w Parlamencie Europejskim. Jednak, zdaniem polityka, polski rząd nie wspiera eurodeputowanych PO w blokowaniu wprowadzenia tych przepisów. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej ostrzegł, że ich zatwierdzenie będzie wszystkich ogromnie dużo kosztować. “Dlatego mówimy, że ten wrzesień będzie też starciem o przyszłość polskich przedsiębiorców, którzy pracują i dają miejsca pracy” – oświadczył Grzegorz Schetyna. Przewodniczący PO przypomniał, że w 2015 roku rząd Platformy intensywnie pracował w Komisji Europejskiej i w Parlamencie Europejskim, by zablokować dyrektywę delegacyjną.

iar / gaj/wyso/Siekaj



COMMENTS