HomePOLSKALubelskie

Sądowy finał głośnej sprawy – surowsze kary dla oprawców

Sądowy finał głośnej sprawy – surowsze kary dla oprawców

Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał wyrok w głośnej sprawie usiłowania zabójstwa z 2013 roku.

Na kary 13 i 15 lat więzienia skazał lubelski Sąd Apelacyjny dwóch mężczyzn, którzy chcieli zabić 23-latka ze Śląska. Podwyższona została także kwota zadośćuczynienia, jakie sprawcy mają zapłacić poszkodowanemu. Wyrok, który zapadł wczoraj jest prawomocny.
Kazali mu kopać grób
Do zbrodni doszło 3 września 2013 roku. Jak ustaliła grójecka prokuratura, Szymon F. wraz ze swoim pracownikiem Mateuszem R. zaatakowali 23- letniego wtedy Dominika B. Mężczyzna pracował na czarno w firmie Szymona F. Miał się upomnieć o zaległą wypłatę i zapowiedzieć, że jeśli nie dostanie pieniędzy, to powiadomi inspekcję pracy o sprawie nielegalnego zatrudnienia. Sprawcy wywieźli go do lasu w okolicy Podola pod Grójcem. Tam Dominik dostał do ręki saperkę i miał kopać sobie grób. Odmówił. Wtedy dostał kilka ciosów tasakiem, między innymi w kark, głowę i ręce. Przeżył, bo udawał martwego. Został przysypany piachem i obłożony gałęziami. Kiedy oprawcy odjechali zdołał wydostać się na krajową „siódemkę” w Podolu pod Grójcem. Tam znaleźli go przypadkowi kierowcy.
Sąd Apelacyjny w Lublinie w czasie postępowania uzupełnił między innymi materiał dowodowy, także z przesłuchania świadków. – Bardzo istotnym elementem była ekspertyza z zakresu informatyki dotycząca badania telefonów. Udało się odzyskać sms-y, które potwierdziły wersję zdarzeń przedstawioną przez pokrzywdzonego – mówiła sędzia Barbara Du Château, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Sąd podwyższając kary i wysokość zadośćuczynienia w części przychylił się do apelacji grójeckiej Prokuratury Rejonowej i pełnomocnika pokrzywdzonego. Szymon F. został skazany na 15 lat więzienia, a Mateusz R. na 13 lat. Obaj mają zapłacić pokrzywdzonemu 300 tysięcy złotych zadośćuczynienia. – Na poczet kary zaliczone zostanie też areszt tymczasowy – mówi sędzia Barbara Du Château. – Wyrok jest prawomocny. Przysługuje od niego skarga kasacyjna.
Trzy apelacje
Jak już pisaliśmy proces w sprawie toczył się przed radomskim Sądem Okręgowym. Szymon F. w trakcie postępowania przygotowawczego nie przyznał się do winy, zmieniał swoje zeznania. Całą winą obciążył Mateusza R. W czasie procesu odmówił składania zeznań. Mateusz R. przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia pokrywające się z tym, co mówił pokrzywdzony. Mateusz R. przeprosił też za to co zrobił. Sąd Okręgowy w Radomiu wyrok w tej sprawie wydał w lipcu 2015 rok. Szymon F. został skazany na 12 lat więzienia, Mateusz R. na 10 lat. Obaj mieli też zapłacić poszkodowanemu 150 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Od wyroku odwołały się wszystkie strony postępowania. Prokuratura chciała 25 lat więzienia dla obu sprawców. Poszkodowany, który występował, jako oskarżyciel posiłkowych domagał się 25 lat więzienia dla Szymona F. oraz 500 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Obrońca Szymona F. chciał uniewinnienia swojego klienta, albo skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.

ik (aip), Fot. Łukasz Wójcik

COMMENTS