HomeŚląskie

Sąd Najwyższy zajmie się sprawą smogu w Rybniku. Czy zanieczyszczenie powietrza narusza nasze dobra osobiste?

Sąd Najwyższy zajmie się sprawą smogu w Rybniku. Czy zanieczyszczenie powietrza narusza nasze dobra osobiste?

Oliwier Palarz z Rybnika w 2015 roku pozwał państwo polskie w sprawie naruszenia jego dóbr osobistych. Chodzi o zanieczyszczenie powietrza, czyli smog, który utrudnia mu normalne funkcjonowanie. Po czterech latach rybniczanin nadal nie doczekał się rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy w Gliwicach postanowił wysłać w tej sprawie zapytanie do Sądu Najwyższego. – Czy prawo do życia w czystym środowisku jest dobrem osobistym? – pytał sędzia.

 

Przed Sądem Okręgowym w Gliwicach odbyło się kolejne posiedzenie w sprawie pozwu, jaki złożył już w 2015 roku Oliwer Palarz. Ten mieszkaniec Rybnika i aktywista Rybnickiego Alarmu Smogowego pozwał państwo polskie za smog. – Chciałbym normalnie funkcjonować, móc wyjść z dziećmi na spacer, uprawiać sport, ale nie mogę tego robić przez około 125 dni w roku, ponieważ średnio przez taki okres przekroczone są normy jakości powietrza w Rybniku – wyjaśnia Palarz.

 

Przed wymiarem sprawiedliwości rybniczanin stara się udowodnić, że zanieczyszczenie powietrza narusza jego dobra osobiste. Sądowa batalia ciągnie się już ponad cztery lata, a rozprawa z 28 listopada nadal nie przyniosła jej ostatecznego rozwiązania. Sędzia Artur Żymełka poinformował, że zapytanie w tej sprawie skieruje do Sądu Najwyższego. – Pierwszoplanową kwestią jest to, czy roszczenie dochodzone przez powoda może uchodzić za naruszenie ochrony dóbr osobistych i tego, czy prawo do życia w czystym środowisku jest dobrem osobistym? Czy w związku z rozwojem cywilizacyjnym i wzrostem świadomości potrzeby ochrony środowiska są formułowane nowe prawa osobiste i w jaki sposób ich zakres się poszerza? – argumentował Żymełka. Po wyjściu z sali rozpraw Palarz nie ukrywał, iż miał nadzieję na to, że sąd wreszcie wyda wyrok w jego sprawie. – Liczyłem, że dziś zapadną wreszcie jakieś konkretne decyzje – dodawał.

 

Przedmiotem powództwa jest nie tylko naruszenie prawa do życia w czystym środowisku, ale również naruszenie dóbr osobistych takich jak życie prywatne, rodzinne, swoboda poruszania się – Miłosz Jakubowski – Przedmiotem powództwa jest nie tylko naruszenie prawa do życia w czystym środowisku, ale również naruszenie dóbr osobistych takich jak życie prywatne, rodzinne, swoboda poruszania się. Podlegają one ochronie i naszej zdanie można było na tej podstawie wydać pozytywne orzeczenie w tej sprawie – uważa radca prawny Miłosz Jakubowski i dodaje, że Polska złamała europejską dyrektywę o jakości powietrza, a tym samym naraziła dobra osobiste jego klienta.

 

Za Oliwerem Palarzem stoi również Rzecznik Praw Obywatelskich. Przedstawiciele jego biura zapowiedzieli, że w dalszym ciągu będą się domagać uwzględnienia jego powództwa. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z decyzji sądu, uważamy, że tego rodzaju zagadnienie powinno stanowić przedmiot rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy – mówi Paweł Dobroczek, radca prawny Prokuratury Generalnej. – Naszym zdaniem prawo do życia w czystym środowisku jest dobrem wspólnym, ale nie wiąże się w sposób jednoznaczny z konkretną osobą, czyli jego naruszenie nie stanowi naruszenia dóbr osobistych. Rybniczanin od samego początku domaga się odszkodowania w wysokości 50 tys. zł od Skarbu Państwa. W pierwszej instancji sąd oddalił jego pozew, który teraz toczy się w trybie odwoławczym. Kolejne posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się 24 stycznia. Wtedy poznamy treść zapytania, jakie trafi do Sądu Najwyższego.

 

aip

COMMENTS