13.9 C
Chicago
wtorek, 28 maja, 2024

Sąd nad Sądem Najwyższym

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Sejm przegłosował w czwartek ustawę o Sądzie Najwyższym z poprawkami głowy państwa. Po zatwierdzeniu przez Senat, trafi ona na biurko prezydenta.

 

 

Głosami posłów PiS projekt zakładający zmiany w funkcjonowaniu Sądu Najwyższego został przyjęty w czwartek po południu. Na godzinę 20:00 zaplanowano posiedzenie senackiej komisji, która zaopiniuje ustawę, Izba Wyższa może ją przyjąć już w piątek.

 

Przed głosowaniem nie zabrakło mocnych przemówień posłów opozycji. – Nie przestraszycie wszystkich sędziów. Lepiej nie wykonywać tego zawodu, lepiej z niego zrezygnować niż unikać wpływu i nacisku – powiedziała posłanka .Nowoczesnej Barbara Dolniak.

 

Wcześniej, po negatywnym zaopiniowaniu przez komisję sprawiedliwości, Sejm odrzucił poprawki Platformy Obywatelskiej, .Nowoczesnej i Kukiz’15 do projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Sejm przyjął natomiast postulaty zgłoszone we wtorek przez prezydenta Andrzeja Dudę.

 

Nocne obrady komisji miały dramatyczny przebieg. Ryszard Petru wyrwał z rąk przewodniczącemu Komisji Sprawiedliwości Stanisławowi Piotrowiczowi mikrofon, część przedstawicieli opozycji otoczyła stół , napierając na niego. Politycy .Nowoczesnej domagali się również przerwania posiedzenia, a później obrzucili prezydium komisji kartkami z poprawkami.

 

Prawo i Sprawiedliwość nie wycofało się z projektu, mimo negatywnych opinii Krajowej Rady Sądownictwa, I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf oraz wątpliwości wyrażonych przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

 

– Stoję tu aby wyrazić niepokój. (…) Reforma sprawiedliwości będzie miała wpływ na sprawność i szybkość pracy sądów. RPO ubolewał, że posłowie wzajemnie się przekrzykują zamiast wspólnie zastanowić się, jak rozwiązać problemy zwykłych ludzi. – Te próby są nadal nieudane – stwierdził.

 

Przewodniczący .Nowoczesnej Ryszard Petru zaapelował do Polaków i sędziów Sądu Najwyższego, by „wytrwali w walce o sądownictwo”. Lider partii trzymając w dłoni książkę opisującą, jak powstaje tyrania, tłumaczył, że ludzie uginając się przed władzą pokazują jej, jak daleko może się posunąć. – Tylko razem możemy ich pokonać – powiedział Petru nawołując Polaków do wspólnych demonstracji przeciw rządom PiS.

 

Emocje sięgnęły zenitu, kiedy na mównicy sejmowej stanął Borys Budka. Poseł PO wręczył marszałkowi Sejmu listę posłów PiS, którzy jego zdaniem powinni być wykluczeni z głosowania ze względu na toczące się przeciwko nich procesy.

 

– PiS oszukuje Polaków. Nie ma reformy, jest demolka i upartyjnienie – powiedział były minister sprawiedliwości w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press.

 

Budka zwrócił się również z mównicy do Jarosława Gowina, obecnie wicepremiera i ministra nauki i szkolnictwa, wcześniej – jego poprzednika na czele resortu sprawiedliwości. – Jarku, minister Ziobro zdeptał wszystkie twoje i moje reformy. Głosując za tą ustawą, zaprzeczysz rządom prawa, wszystkiemu, w co wspólnie wierzymy – powiedział poseł PO. Gowin, choć poparł ustawę, nie przyjął wyniku głosowania z takim entuzjazmem, jak reszta polityków koalicji.

 

Zarówno politycy PO, jak i .Nowoczesnej, nawoływali z mównicy obywateli do stawienia się pod Pałacem Prezydenckim, by wyrazić sprzeciw wobec prawa uchwalonego przez PiS i wywrzeć presję na prezydencie, by zawetował wszystkie trzy ustawy składające się na reformę sądownictwa.

 

Podpisy pod apelem do prezydenta o zawetowanie ustaw zbierają też Ludowcy. Ich lider Władysław Kosiniak-Kamysz namawiał Polaków, by nie dali się oszukać, że kadry wszystko rozwiążą. Złe kadry nie dadzą dobre zmiany, będzie tylko mniej sprawiedliwości i mniej możliwości dochodzenia do niej.

 

Komunikat w związku z poprawkami do projektu ustawy wydał również Sąd Najwyższy. „Prezydent związany jest wskazaniem Ministra Sprawiedliwości i nie może samodzielnie dokonać wyboru sędziów, którzy pozostaną w SN. Jego rola sprowadza się do zatwierdzenia kandydatur Ministerstwa Sprawiedliwości”. Jak podkreślono głowa państwa, nie może zdecydować o tym, który z sędziów pozostanie w stanie czynnym”

 

Tymczasem przed gmachem Sejmu w trakcie głosowania i długo po nim trwała demonstracja. „Hańba! Hańba!” – skandował tłum, który od kilku dni gromadzi się przy ul. Wiejskiej w proteście przeciw zaproponowanym przez PiS zmianom w sądownictwie. Inni kładli się na drodze wzdłuż metalowych barier, odgradzających gmach Sejmu.

 

 

 

(AIP)

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520