Sąd nad Judaszem w Pruchniku. Burmistrz miasta: “Pragnę wyrazić ubolewanie”

Sąd nad Judaszem w Pruchniku. Burmistrz miasta: “Pragnę wyrazić ubolewanie”

“Pragnę wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałego zdarzenia. Wręcz żałosnym i skrajnie nieodpowiedzialnym jest fakt, iż do inscenizacji zaangażowano dzieci” – twierdzi Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika. Podkreśla, że Urząd Miejski nie wydawał zgody na przeprowadzenie tego wydarzenia.

– W związku z zaistniałym w Wielki Piątek zdarzeniem, polegającym na zorganizowaniu tzw. „Sądu nad Judaszem” przez niewielką grupę osób informuję, że nikt z Urzędu Miejskiego nie organizował, ani nie wydawał zgody na jego przeprowadzenie — twierdzi w oświadczeniu Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika.

 

W ub. piątek grupa osób zorganizowała “Sąd nad Judaszem”. Duża kukła “Żyda” zawisła na słupie, przy głównej ulicy w Pruchniku. Tuż obok budynku Urzędu Miejskiego oraz kościoła. Kukła miała olbrzymi, garbaty nos, brodę i pejsy. O godz. 15 rozpoczął się sąd. Kukła była okładana kijami przez dzieci, później wleczono ją ulicami miasteczka. Potem kukła została spalona. Wydarzenie wywołało burzę w Polsce i za granicą. Zaprotestowało wiele środowisk, m.in. Światowy Kongres Żydów. Dawniej w Pruchniku odbywały się tego typu widowiska, jednak kilka lat temu zaprzestano ich organizacji.

 

Dzisiaj na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Pruchniku ukazało się oświadczenie burmistrza. “Faktem jest, że w przeszłości odbywał się taki „Sąd”, jednak kilkanaście lat temu został zaniechany. W obecnych czasach, gdy próbuje się przypisać Polakom zbrodnie dokonane przez okupantów podczas II wojny światowej, podobne inscenizacje mogą zostać wykorzystane przez wrogów naszej Ojczyzny jako przykłady rzekomego antysemityzmu Polaków. Społeczność Pruchnika przez dziesięciolecia żyła zgodnie ze społecznością Żydowską, niejednokrotnie ukrywając sąsiadów przed hitlerowskimi prześladowaniami podczas II wojny światowej, a na naszych terenach występowały liczne przykłady odwagi, poświęcenia i bohaterstwa w przeciwstawianiu się zbrodni Holokaustu” – twierdzi w oświadczeniu burmistrz Szkoła.

 

I dalej: “Pragnę wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałego zdarzenia. Wręcz żałosnym i skrajnie nieodpowiedzialnym jest fakt, iż do inscenizacji zaangażowano dzieci. Odczytuję to wręcz jako prowokację niektórych środowisk lub osób, które – nie wiedzieć dlaczego – za nic mają dobre imię Pruchnika jak i całej naszej Ojczyzny. Zapewniam, iż zostaną podjęte wszelkie możliwe działania, aby w przyszłości podobne wydarzenia nie miały miejsca”.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0