HomeWielkopolskie

Rzuciła trzema jajkami w kościół. Zastępczyni dyrektora Galerii Miejskiej odpowie przed sądem

Rzuciła trzema jajkami w kościół. Zastępczyni dyrektora Galerii Miejskiej odpowie przed sądem

Nawet dwa lata więzienia mogą grozić zastępczyni dyrektora Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu, Zofii Nierodzińskiej. Za co? Kobieta w październiku rzuciła trzema jajkami w drzwi Kościoła Garnizonowego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.

Zakaz aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu – to efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zapadł 22 października. TK orzekł, że takie aborcje są niezgodne z konstytucją. Ta decyzja wywołała olbrzymie oburzenie, a wiele kobiet wyszło na ulice polskich miast.

 

Rzuciła jajkami w kościół. Przyszła policja

 

Jedną z nich jest Zofia Nierodzińska, zastępczyni dyrektora Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Dwa dni po wyroku TK poznanianka wracając ze sklepu postanowiła wyrazić swój gniew rzucając trzema jajkami w drzwi Kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, który znajduje się przy ul. Szamarzewskiego. – To była moja odpowiedź na sytuację, w której wydano pseudoorzeczenie pseudotrybunału i postawy Kościoła, który od wielu lat nie stoi na straży praw kobiet

 

– tłumaczy Zofia Nierodzińska. Kuratorka z tego zdarzenia opublikowała film w mediach społecznościowych. Kilka dni, kiedy poznanianka wracała ze spaceru z psem, na klatce schodowej zatrzymali ją policjanci. – Podeszło do mnie dwóch rosłych panów, którzy poprosili mnie o dowód osobisty. Przestraszyłam się, bo wypytywano o mnie wszystkich sąsiadów i szybko zadzwoniłam do mojego prawnika. Po konsultacji z nim wylegitymowałam się. Czułam jednak, że to nic więcej jak performens, pokaz siły ze strony funkcjonariuszy – opowiada. W połowie listopada Zofia Nierodzińska otrzymała wezwanie z komisariatu policji Poznań-Jeżyce. Z pisma można dowiedzieć się, że kuratorka jest wzywana w charakterze sprawcy wykroczenia, jakim miło być “wprowadzenie w błąd organu państwowego lub instytucji”.

 

W tym konkretnym przypadku chodziło o rzekomą odmowę okazania dowodu tożsamości. – W poniedziałek stawiałam się na komisariacie, próbowałam wyjaśnić sytuację. Stwierdzenie, że się nie wylegitymowałam jest po prostu kłamstwem – mówi Zofia Nierodzińska. Tego samego dnia, w którym odbyło się przesłuchanie na jeżyckim komisariacie, do mieszkania kobiety zapukało dwóch uzbrojonych żandarmów.

 

– Tym razem wręczono mi wezwanie do stawienia się na przesłuchanie na Izbie Zatrzymań Żandarmerii Wojskowej. Dowiedziałam się, że jestem podejrzana o obrazę uczuć religijnych. Nie wiem tylko, jak można obrazić pusty budynek rzucając w niego jajkami – zastanawia się. Za obrazę uczuć religijnych kobiecie może grozić nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

 

Przesłuchanie w izbie zatrzymań żandarmerii

 

Dlaczego sprawą zajęła się żandarmeria? Według kuratorki może to mieć związek z tym, że kościół przy ul. Szamarzewskiego jest świątynią garnizonową. Przesłuchanie Zofii Nierodzińskiej rozpoczęło się w czwartek o godz. 11 w Izbie Zatrzymań Żandarmerii Wojskowej przy ul. Solnej. Oprócz niej na miejscu pojawili się jej znajomi oraz osoby, które postanowiły zaprotestować przeciwko środkom użytym wobec zastępczyni dyrektora poznańskiej galerii. – Kobieta usłyszała zarzuty z artykułu 196 kodeksu karnego: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Nie przyznała się do tego czynu, złożyła wyjaśnienia, oświadczając, że jej zamiarem nie było obrażanie niczyich uczuć religijnych – informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu. Według rzecznika to, że Zofia Nierodzińska otrzymała wezwanie do siedziby żandarmerii nie powinno nikogo dziwić. – W zakresie zadań prokuratury wojskowej znajduje się obecnie prowadzenie także postępowań dotyczących zwykłych obywateli. Dodatkowo zdarzenie miało miejsce na terenie jednostki – tłumaczy.

 

aip

COMMENTS