Rzecznik rządu: Pozostawienie limitu 30-krotności składek na ZUS może doprowadzić do kilkumiliardowego deficytu

Rzecznik rządu: Pozostawienie limitu 30-krotności składek na ZUS może doprowadzić do kilkumiliardowego deficytu

Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że pozostawienie limitu 30-krotności składek na ZUS może doprowadzić do kilkumiliardowego deficytu. Projekt budżetu przyjęty we wrześniu przez rząd nie zakładał deficytu, jednocześnie przewidując likwidację 30-krotności. Projekt ustawy części posłów PiS, który zakładał zniesienie od 2020 roku górnego limitu przychodu, został we wtorek wycofany z Sejmu.

Piotr Müller w Kwadrancie Politycznym w TVP 1 wyjaśnił, że pozostawienie 30-krotności składki na ZUS zmienia sytuację w strukturze budżetu.

“Ale bierzmy pod uwagę, że nawet, gdybyśmy zachowali tę propozycję, która była, czyli byśmy musieli wyjąć te kilka milionów złotych, które nie wpłyną do budżetu państwa, to deficyt budżetowy byłby najniższy od wielu, wielu lat. W związku z tym i tak sytuacja budżetowa, w kontekście deficytu budżetowego, byłaby najlepsza w perspektywie ostatnich 10-15 lat. W tej chwili mamy deficyt budżetowy na ten rok około 10 mld złotych, planujemy na przyszły rok zerowy, chociaż tutaj ta zmiana 30-krotoności może doprowadzić do kilkumiliardowego deficytu, czyli sytuacja jest naprawdę dobra” – zapewnił.

Piotr Müller dodał, że kiedy Platforma Obywatelska oddawała rządy zadłużenie było powyżej 50 procent stosunku do PKB. “Teraz jest kilka punktów procentowych mniej, to poduszka bezpieczeństwa, która w przypadku spowolnienia gospodarczego pozwala trochę zwiększyć deficyt budżetowy, by łagodzić jego skutki” – mówił rzecznik.

Projekt PiS zakładał, że po zniesieniu limitu 30-krotności, do budżetu państwa mogło wpłynąć dodatkowe 7 miliardów złotych. Przeciwne zniesieniu limitu 30-krotności składek na ZUS było Porozumienie Jarosława Gowina – koalicjant PiS. Pomysłowi sprzeciwiały się także PSL-Koalicja Polska, Konfederacja oraz Koalicja Obywatelska.

Limit 30-krotności składek na ZUS oznacza, że ktoś, kto w ciągu roku zarobi więcej niż 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, nie musi opłacać składek na ZUS. W tym roku limit wynosi 11 912 złotych brutto miesięcznie, czyli niespełna 143 tysiące złotych rocznie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/TVP1, wczesn./Wj/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0