HomeŚwiat

Rosyjskie media podzielone w relacjonowaniu wydarzeń na Białorusi. Media rządowe sugerują, że za wydarzeniami stoi Zachód

Rosyjskie media podzielone w relacjonowaniu wydarzeń na Białorusi. Media rządowe sugerują, że za wydarzeniami stoi Zachód

Rosyjskie media niezależne szczegółowo informują o wydarzeniach na Białorusi. Część stacji radiowych i niezależnych portali informacyjnych prowadzi specjalne rubryki z relacjami online.

 

Natomiast rosyjskie media państwowe coraz rzadziej publikują doniesienia z sąsiedniego kraju. Informacyjna telewizja państwowa Rossija24 w swoich programach publicystycznych przekazuje opinie rosyjskich i białoruskich komentatorów, którzy sugerują, że za wydarzeniami na Białorusi stoi Zachód.

 

Rosyjski dziennikarz niezależny Władimir Poznier napisał na blogu Echa Moskwy, że Aleksander Łukaszenka osiągnął jedno -„zmienił swój kraj w policyjne państwo”. Publicysta zauważa, że już na początku prezydenckiej kariery dało się zauważyć, że Aleksander Łukaszenka jest „sowieckim produktem w najgorszym wydaniu, człowiekiem gotowym dla utrzymania władzy użyć najdrastyczniejszych środków”. Władimir Poznier podkreśla, że dla władz Rosji przyszedł już czas na weryfikację kontaktów z Aleksandrem Łukaszenką. Publicysta przypominając o brutalnych działaniach białoruskiej milicji, pyta retorycznie, „czy nie przyszła pora, aby pokazać Łukaszence i międzynarodowej społeczności, że Rosji nie jest wszystko jedno, kogo uważa za swojego sojusznika?”.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Maciej Jastrzębski/Moskwa/w sk

COMMENTS