Rodzice będą czuwać przy chorych dzieciach w szpitalach bez opłat. Koszty pokryje NFZ

Rodzice będą czuwać przy chorych dzieciach w szpitalach bez opłat. Koszty pokryje NFZ

Szpitale nie będą pobierać opłat od rodziców czuwających przy chorych dzieciach. Koszty, jakie w związku z tym ponoszą pokryje NFZ – zapowiedział Minister Zdrowia. Ustawa jest po drugim czytaniu. Jej uchwalenie wydaje się przesądzone.

O takie rozwiązanie zabiegał od dawna rzecznik praw pacjenta. Jak podkreślał przy dłuższym pobycie dziecka w szpitalu opłaty, które muszą wnosić rodzice, którzy chcą przez cały czas czuwać przy dziecku (choć nie wszystkie szpitale i nie zawsze ich wymagają) mogą stanowić dla rodziny odczuwalne obciążenie. – Zdecydowaliśmy, że NFZ będzie pokrywał wszystkie koszty związane z towarzyszeniem rodzica przy dziecku w szpitalu – podsumował prace nad nowelizacją minister zdrowia Łukasz Szumowski. Ile NFZ zapłaci szpitalowi za pobyt opiekuna? Nieoficjalnie mówi się o 15 zł na dobę. Ale to nic pewnego. – Tak, jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, trwają prace nad wyceną tych świadczeń – twierdzi Marta Cieśla z wielkopolskiego oddziału NFZ. – Jak tylko otrzymamy odpowiednie dokumenty, będziemy realizować wypłaty zgodnie z przepisami – dodaje.

 

Nie wiadomo też, na jakich zasadach szpitale będą otrzymywały refundację tych kosztów. Bo pobyt rodzica w szpitalu z dzieckiem pobytowi nie równy. – Obecnie w Szpitalu św. Józefa opłaty za pobyt opiekuna w Szpitalu pobiera tylko Oddział Dzieci Młodszych, dotyczy to jednak tylko i wyłącznie pobytu w pokoju dla matki z dzieckiem z osobnym dużym łóżkiem dla rodzica – informuje Urszula Łaszyńska rzecznik prasowy SZOZ nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu. – Dysponujemy tylko jedną taką salą na oddziale. Na pozostałych oddziałach nie pobieramy żadnych opłat za pobyt opiekuna przy łóżku dziecka. W zależności od możliwości lokalowych oddziału mają do dyspozycji łóżka, rozkładane fotele – prezenty od WOŚP – lub korzystają z własnego sprzętu. Bywa, że to ostatnie oznacza m.in. spanie na karimacie pod łóżkiem. Pobyt w jedynej sali dla matki i dziecka kosztuje po 15 zł przez pierwsze trzy doby, po 10 zł na dobę za kolejne. Różnie jest też w Szpitalu Klinicznym im. Karola Jonschera przy ul. Szpitalnej w Poznaniu.

 

– Na oddziałach, które już zmodernizowaliśmy są rozkładane fotele dla rodziców, śluzy, w których mogą się przebrać i umyć – mówi Edmund Wojszel, z-ca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych. – Na innych jest trudno. Ale za pobyt na oddziałach nie pobieramy od rodziców żadnych opłat. Tylko za pokój w hostelu płacą 20 zł za dobę. Ale miejsc jest mało i pierwszeństwo mają rodzice małych pacjentów onkologii i kardiochirurgii. Czy NFZ będzie refundował hostel? A miejsce na podłodze? Nie wiadomo. Ulgę odczują rodzice maluchów leczonych na Oddziale Neurologii Dzieci i Młodzieży Szpitala im. H. Święcickiego w Poznaniu. Za pobyt w pokoju z dzieckiem płacą 20 zł za dobę. Tyle, że dla większości rodziców problemem jest brak godziwych warunków towarzyszenia chorującemu dziecku. Tego nowelizacja ustawy nie załatwi.

 

Monika Kaczyńska aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0