HomeSport

Robert Lewandowski: Mecz z Danią jest bardzo ważny, a nawet kluczowy

Robert Lewandowski: Mecz z Danią jest bardzo ważny, a nawet kluczowy

Mimo że początek eliminacji nie był dla Duńczyków łatwy, to po kilku zmianach personalnych pokazali, że potrafią grać w piłkę i kontrolować mecz. Musimy być gotowi na sto procent – stwierdził kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski. Zgrupowanie przed meczami z Danią i Kazachstanem w eliminacjach mistrzostw świata ruszyły pełną parą. Po poniedziałkowej zbiórce, we wtorek drużyna trenuje w komplecie, poza kontuzjowanym Sławomirem Peszką.

Po sześciu kolejkach eliminacji Polska jest liderem grupy E. Nad drugą Czarnogórą i trzecią Danią ma po sześć punktów przewagi. Czwarta Rumunia ma dorobek aż od 10 punktów gorszy. Do końca kwalifikacji do rosyjskiego mundialu zostały cztery spotkania. – Najbliższy mecz jest bardzo ważny, a nawet kluczowy, który może być dla nas najtrudniejszy w tych eliminacjach. Powinniśmy być przygotowani i skupieni na sto procent. Dania u siebie jest groźna i musimy być gotowi na wszystko – przyznał Robert Lewandowski na wtorkowej konferencji prasowej. Kapitan reprezentacji Polski przyznał, że kadra wciąż pracuje, by jak najlepiej poznać najbliższego przeciwnika. – Duńczycy są mocni w defensywie, z koeli ich grę kreuje Christian Eriksen, dobrze potrafią utrzymywać się przy piłce. Zobaczymy, jak będą radzić sobie w ataku pozycyjnym, bo mimo że początek eliminacji nie był dla nich łatwy, to po kilku zmianach personalnych pokazali, że potrafią grać w piłkę i kontrolować mecz. Słowa gracza Bayernu Monachium na konferencji potwierdził też asystent Adama Nawałki, Bogdan Zając. – Analizujemy przeciwnika i jesteśmy przygotowani na każdy wariant – przekonywał trener, podkreślając, że piłkarze nie obawiają się powołanego do kadry Danii Nicklasa Bendtnera. W dobrym nastroju na konferencji był również Kamil Glik, który trafił do jedenastki ostatniej kolejki Ligue 1. – Nasza sytuacja jest niezła, ale na boisko wyjdziemy, by wygrać mecz i mocno zbliżyć się do awansu na mundial. Dla Duńczyków to też kluczowe spotkanie jeśli chcą walczyć o pierwsze miejsce w grupie, ale ewentualne niepowodzenie jeszcze o niczym nie przesądzi – dodał Kamil Glik, który wspomniał, że chętnie wreszcie zdobyłby bramkę w koszulce z orłem na piersi. – Fajnie strzelać gole, zawsze przy stałych fragmentach staram się zagrozić bramce przeciwnika. Chciałbym w końcu strzelić gola w kadrze po kilku latach posuchy – przyznał środkowy obrońca, który zdobył bramkę w ostatnim ligowym meczu AS Monaco. Poza piątkowym starciem w Kopenhadze z Danią i poniedziałkowym w Warszawie z Kazachstanem, biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Armenią (5 października) i u siebie z Czarnogórą (8 października).

 

(AIP)

COMMENTS