Robert Kubica pożegna rajdy samochodowe?

Robert Kubica pożegna rajdy samochodowe?

Rajdy samochodowe. – Nie wiem, czy w 2016 zobaczymy się w WRC – powiedział Robert Kubica na mecie rajdu Wielkiej Brytanii, ostatniej rundy mistrzostw świata.

Kolejne punkty, wyrównany rekord Krzysztofa Hołowczyca, z 1998 r. (2. czas na przedostatnim odcinku), chwilami piękna jazda, dziura w skrzyni biegów, kapcie i parę przygód, które zaprzepaściły szansę na bardzo dobry wynik – taki był rajd dla Roberta Kubicy. W Walii był 9., a cały sezon zakończył na 12 miejscu.
– To były ekscytujące dwa lata – dość złowieszczo zabrzmiał też wpis Macieja Szczepaniaka, pilota Kubicy, na Facebooku. Czy nasz najlepszy w tej chwili kierowca rajdowy rzeczywiście zamierza zrezygnować? Raczej nie, a świadczą o tym chwilę później wypowiedziane słowa. – Wygląda na to, że wszyscy chcą mnie widzieć w WRC, ale to nie ci ludzie decydują… I oczywiście chodzi o pieniądze.
Kubica nie ukrywa, że chciałby zrobić coś więcej w MŚ. – Prywatną fiestą, mając czterech ludzi w zespole, nie da się jednak pokonać fabrycznych kierowców – mówił na mecie. Czy ma więc szansę na fotel w „fabryce”? – W oficjalnym zespole teraz to niemożliwe. Nie znaczy to jednak, że Robert nie może mieć najnowszej ewolucji samochodu WRC – tak rzekł Yves Matton, szef Citroena w wywiadzie dla eurosport.onet.pl.
Dodał też, iż wie, że Polaka kuszą promotorzy innych serii. Włoski portal omnicorse.it poinformował ostatnio, że Kubica myśli m.in. o startach w wyścigowej stajni Mercedesa. Miałby ścigać się w prestiżowej serii DTM. – Dla Roberta zawsze znajdzie się miejsce – zapewnia Toto Wolff, szef Mercedes Motorsport.



COMMENTS

WORDPRESS: 0