Ratowniczka odmówiła pomocy dziecku, rodzina chce milionów

Ratowniczka odmówiła pomocy dziecku, rodzina chce milionów

Rodzina z Detroit pozwała miasto i straż pożarną na co najmniej milion dolarów w związku ze śmiercią 8-miesięcznej dziewczynki. W maju kobieta zatrudniona w pogotowiu, podlegającemu pod Detroit Fire Department, odmówiła udzielenia pierwszej pomocy dziecku, które przestało oddychać.

 

I’Nayah Wright-Trussel przestała oddychać 30 maja w domu przy Glastonbury Road. Na miejsce wysłano Ann Marie Thomas, certyfikowaną ratowniczkę medyczną z DFD. Kobieta udała się pod wskazany adres, ale nie podjęła żadnej akcji. Według pozwu sądowego czekała w samochodzie sześć minut, zanim przekazała centrali informację, że nie chce pomóc. – Wiecie, jakie są te rodziny – miała powiedzieć.

 

Mimo nalegań centrali Thomas pozostała w samochodzie. Na miejsce w końcu wysłano innych ratowników, którzy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i zabrali dziecko do szpitala. Następnego ranka dziewczynka zmarła.

 

W pozwie stwierdzono, że brak reakcji ze strony Thomas, zwolnionej później z pracy, przyczynił się do śmierci dziecka. Dokument mówi o poważnych i celowych zaniedbaniach, które wywołały trwały ból i wstrząs – zarówno fizyczny, jak i psychiczny – w rodzinie dziecka. Jego matka i babcia nadal nie otrząsnęły się z szoku.

 

Prawnik Jim Craig poinformował, że poszkodowani domagają się milionów dolarów zadośćuczynienia, ale nie podał konkretnej sumy. – Cała ta sprawa jest szokująca i obrzydliwa. Pracuję od lat, ale nigdy czegoś takiego nie widziałem – skomentował.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0