Rajd Dakar 2019 – Jakub Przygoński: Dakar wymaga dużo szczęścia

Rajd Dakar 2019 – Jakub Przygoński: Dakar wymaga dużo szczęścia

Tegoroczna edycja Rajdu Dakar rozpocznie się w poniedziałek 7 stycznia. Kierowcy wystartują w Limie gdzie po przejechaniu ponad 5500 kilometrów przewidziano również metę. W rajdzie udział weźmie ponad 500 zawodników a wśród nich 11 Polaków. Jednym z nich będzie kierowca samochodu Jakub Przygoński, który w zeszłym roku zajął 5. miejsce. “Jesteśmy po Pucharze Świata bardzo mocni i czujemy, że mamy dobrą prędkość. Jedziemy na Dakar silni i na pewno jest taki plan żeby walczyć o podium. Potrzebujemy mieć dobre zawody i żeby się to wszystko ułożyło też dużo szczęścia. Dakar wymaga dużej ilości szczęścia żeby się to wszystko układało, ale wydaje mi się że jesteśmy na to gotowi.” – zaznaczył Przygoński.

W rozmowie z Polskim Radiem 33-letni zawodnik zdradził jak wyglądają ostatnie dni przed startem rajdu. “Mamy zawsze jeden albo dwa dni treningowe. Sprawdzamy wtedy samochód po miesiącu nieobecności. Trzeba wtedy wsiąść do samochodu i po wydmach pojeździć. Mamy taki odcinek testowy na którym przyzwyczajamy się do samochodu, sprawdzamy czy wszystko na pewno działa i później dwa dni przed startem są odbiory techniczne. Wtedy sprawdzane są wszystkie dokumenty zawodników, dokumenty samochodów i 7 stycznia zaczynamy Rajd Dakar.”

Przygoński zaznaczył, że Dakar 2019 będzie się znacząco różnił od poprzednich edycji. “Zawody będą w Peru. Trochę szkoda bo będą krótsze, ale za to trasa przebiegała będzie w 70-80% po piasku i wydmach. To bardzo duża zmiana. W moich dziesięciu Dakarach piasku i wydm było około 20-25% na całej trasie. Jeżeli teraz robimy tego około 80% to będą to bardzo trudne zawody, bo piasek i wydmy są nieprzewidywalne. Bardzo dużo się tam zmienia, można się łatwo zakopać. To generuje też dużo stresu dla wszystkich którzy będą się ścigali.” – zakończył.

Polacy w Rajdzie Dakar 2019: Jakub Przygoński (samochody), Adam Tomiczek (motocykle), Maciej Giemza (motocykle), Aron Domżała i Maciej Marton (samochody), Sebastian Rozwadowski (pilot litewskiego kierowcy Benediktasa Vanagasa), Kamil Wiśniewski (quad), Maciej Domżała i Rafał Marton (lekkie pojazdy SxS), Szymon Gospodarczyk (pilot meksykańskiego kierowcy Santiago Creeli Garza Riosy) oraz Dariusz Rodewald (mechanik holenderskiej ciężarówki Gerarda de Rooya).
Zakończenie Rajdu Dakar 17 stycznia.

Naczelna Redakcja Sportowa PR / Rozmowa IAR / gn

 W tym tygodniu polecamy ► Kennedy’ego zabił Oswald. Adamowicza zabił Wilmont! Skończmy z ukrywaniem przestępców w Polsce





COMMENTS

WORDPRESS: 0