Radosław Sikorski nie będzie kandydował w najbliższych wyborach

Radosław Sikorski nie będzie kandydował w najbliższych wyborach

“Zdecydowałem, że nie będę kandydował w nadchodzących wyborach parlamentarnych” – ogłosił na Twitterze Radosław Sikorski. Były marszałek i szef MON podziękował także mieszkańcom ziemi bydgoskiej, zaznaczając, że było “zaszczytem ich reprezentować”.

 

– Myślę, że moja decyzja nie wymaga tłumaczenia – skomentował na gorąco Sikorski. – Jestem bardzo wdzięczny moim krajanom, wyborcom ziemi bydgoskiej, że przez dekadę głosowali na mnie najpierw jako na senatora, później na posła. To był wielki zaszczyt reprezentowania regionu w Sejmie – dodał prominentny do niedawna polityk PO.

 

Z powodu nagrań z restauracji “Sowa i przyjaciele” Sikorski był przed kilkoma tygodniami zmuszony do odejścia ze stanowiska marszałka Sejmu. Wyrażał wtedy nadzieję, że będzie “jedynką” na listach Platformy w Bydgoszczy. Sprawa doczekała się jednak szybkiego dementi ze strony premier Ewy Kopacz i odtąd polityczna przyszłość Radosława Sikorskiego stanęła pod znakiem zapytania. Od poniedziałkowego wieczoru wszystko jest już jasne. – Nadal jestem do dyspozycji mieszkańców regionu, ale w tych wyborach nie będę kandydował. Później będę osobą prywatną i proszę media o uszanowanie mojej prywatności – mówił były marszałek.

 

Decyzją partyjnego kolegi nie był zaskoczony poseł Tomasz Lenz, szef Platformy w regionie kujawsko-pomorskim. – Radosław Sikorski poinformował mnie wcześniej o swojej decyzji. Nie sądzę, żeby była ona związana z miejscami na liście wyborczej PO. Przed tygodniem jeszcze się zastanawiał, czy w ogóle startować, a następnie poinformował, że nie wystartuje. To jego, męska decyzja – podkreślił Lenz.

 

Dr Barbara Brodzińska-Mirowska, politolog z UMK w Toruniu: – Ostatnio dużo się działo wokół Radosława Sikorskiego. Przedwcześnie poinformował, że będzie liderem listy. Przyczynę tej decyzji upatruję w tym, że w ostatnich miesiącach bardzo niekorzystnie się wokół niego działo. To spektakularne odejście. Jego kariera polityczna zapowiadała się kwitnąco, a łączę to również z tym, co ostatnio dzieje się w PO. Tzw. taśmy prawdy nadały rytmu sytuacji i przeważyły – dlatego odszedł ze stanowiska marszałka, a teraz nie wystartuje w wyborach – Brodzińska-Mirowska wskazuje na główną przyczynę rozbratu Sikorskiego z czynną polityką. – Platforma musi szukać kogoś, kto mógłby zrobić dobry wynik zamiast Sikorskiego. On był rozpoznawalny, miał potencjał zbierania głosów, także wysoko oceniana była jego praca jako ministra spraw zagranicznych. “Jedynka” dla minister Piotrowskiej nie będzie w tej sytuacji zaskoczeniem – mówi z kolei Brodzińska-Mirowska o tym, co wydarzy się pod nieobecność Radosława Sikorskiego.

 

Swoją decyzją były marszałek wywołał lawinę komentarzy na Twitterze. Fraza “Radosław Sikorski” błyskawicznie znalazła się wśród najpopularniejszych trendów. Jak reagowali twitterowicze?

 

– Szkoda, wielka, ale szacunek – napisał polityk PO Sławomir Nitras.

 

– Bardzo zaluje i dziekuje za to co udalo Ci sie osiagnac w polityce zagranicznej dla Polski – skomentowała minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska (pisownia oryginalna).

 

Najdalej idącą refleksją podzielił się Roman Giertych, który na swoim koncie napisał: – Decyzja Radka to wielka strata dla Polski. Nie wszyscy podzielali jednak entuzjastyczny stosunek do dokonań Sikorskiego. – Platforma dorżnęła watażkę. Mała rzecz a cieszy – nie powstrzymał się od złośliwości Jacek Kurski.

 

Do sytuacji odniósł się również goszczący w studiu TVN24 Michał Kamiński. – Radosław Sikorski był zaszczuwany przez wielu ludzi, którzy nie dorastali mu do pięt, dlatego nie będzie kandydował – ocenił doradca Ewy Kopacz.

 

Radosław Sikorski – absolwent uniwersytetu w Oksfordzie, były dziennikarz i korespondent wojenny. W krajowej polityce po raz pierwszy zaistniał w 1992 roku, obejmując stanowisko wiceministra obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego. Ponad dekadę później powrócił już jako szef MON w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. W 2007 roku porzucił Prawo i Sprawiedliwość dla Platformy Obywatelskiej, której posłem jest nieprzerwanie od października 2007 roku. Pełnił również funkcję ministra spraw zagranicznych, a ostatnio marszałka Sejmu RP.



COMMENTS

WORDPRESS: 0