HomePOLSKAMazowieckie

Przesłuchania ws. wątku lotniczego w aferze Amber Gold

Przesłuchania ws. wątku lotniczego w aferze Amber Gold

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchała we wtorek Annę Kolmas, byłą zastępcę Dyrektora Departamentu Rynku Transportu Lotniczego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Jej wezwanie przed komisję miało związek z inwestycją spółki Amber Gold w linie lotnicze OLT Express i jest początkiem przesłuchań związanych z tzw. wątkiem lotniczym w działalności Amber Gold.

Firma OLT Express powstała pod koniec 2011 r., kiedy to Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych OLT Jet Air i liniach Yes Airways. OLT Express rozpoczęła działalność w kwietniu 2012 roku. Działała w Gdańsku i Warszawie.
Kolomas podkreśliła podczas przesłuchania, że linie OLT Express rozwijały się „bardzo dynamicznie” i nie dochodziły do niej żadne informacje wskazujące na to, że firma nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań finansowych. – Wręcz przeciwnie, były informacje bardzo pozytywne, że ich zobowiązania są płacone na bieżąco – mówiła.
Zapytana, czy zdawała sobie sprawę, że większościowym udziałowcem OLT jest firma Amber Gold odpowiedziała, że owszem, ale „prezes Urzędu nie ocenia pochodzenia środków, które finansują działalność przewoźnika lotniczego”.
Kolomas ujawniła także, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zainteresowała się spółką OLT Express, na miesiąc przed upadkiem spółki. – Ktoś z ABW przyszedł do nas w czerwcu 2012 r. i pytał o kompetencję prezesa w sprawie nadzoru nad przewoźnikiem – zeznała. – Jedyną informacją zwrotną była ta, że jeśli będziemy mieć wątpliwości co do OLT, to będziemy się kontaktować – dodała.
Przewodnicząca komisji Małgorzata Wasserman pytała także świadka o firmę Jet Air. Podkreśliła, że firma trzykrotnie była wzywana do przedstawienia sprawozdań finansowych (za lata 2009, 2010 i 2011) oraz opinii biegłego rezydenta, a świadek ich nie otrzymała. – I gdzie to, że pani powiedziała, iż o trudnej sytuacji finansowej dowiedziała się w lipcu 2012 roku? – dopytywała przewodnicząca komisji.
Kolomas odpowiedziała, że Jet Air było znacznie mniejszym podmiotem. – A po przejęciu przez Amber Gold, nastąpiło dokapitalizowanie (wzmocnienie finansowe podmiotu gospodarczego poprzez przekazanie mu dodatkowego kapitału – red.) tej spółki.
Wasserman podkreśliła, że w przypadku Jet Air wierzytelności opiewały na 87 mln zł. Pytała węc z jakimi podmiotami rozmawiała Kolomas, że stwierdziła iż „ spółki Amber Gold świetnie wywiązują się ze zobowiązań”. – Byliśmy w kontaktach roboczych w bieżącej działalności z portami lotniczymi, z agentami obsługi naziemnej i, z tego co pamiętam, nie docierały do nas takie sygnały – odpowiedziała świadek.
Na pytanie posła Suskiego: Czy porty lotnicze nie informowały o zaległościach wobec siebie przez firmy podległe OLT?” stwierdziła, że „na pewno pod koniec lipca 2012 roku takie zaległości zaczęły się pojawiać”.
Amber Gold założyło małżeństwo P. w 2009 r. Firma miała inwestować pieniądze klientów w złoto i inne kruszce. Potencjalnych inwestorów miało zachęcić wysokie oprocentowanie prowizji, od 6 do 16,5 proc., które przewyższało oprocentowanie standardowych lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację.
Blisko 20 tys. klientów z całej Polski zostało oszukanych. Marcin i Katarzyna P. przebywają od kilku lat w areszcie.

Leszek Rudziński AIP, Fot. Marek Szawdyn

COMMENTS