HomeUSA

Przedłużone głosowanie w Karolinie Płn. i Pensylwanii! “Demokraci chcą ukraść wybory” grzmi prezydent Trump

Przedłużone głosowanie w Karolinie Płn. i Pensylwanii! “Demokraci chcą ukraść wybory” grzmi prezydent Trump

Sąd Najwyższy zgodził się, by karty wyborcze w Pensylwanii i Karolinie Północnej przyjmowane były przez kilka dni po wtorku 3 listopada, czyli dacie wyborów prezydenckich. Dotyczy to wysłanych wcześniej korespondencyjnie głosów.

 

W przypadku Pensylwanii głosy przyjmowane będą jako ważne przez trzy dni po wyborach. W Karolinie Północnej zezwolono natomiast na zliczanie głosów, które napłyną do dziewięciu dni po wyborach. W obu przypadkach dotyczy to pakietów wyborczych ze stemplem pocztowym przed datą głosowania. Pensylwania oraz Karolina Północna to wahające się stany. Toczy się o nie zacięta walka między ubiegającym się o drugą kadencję Republikaninem Donaldem Trumpem i Demokratą Joe Bidenem. Rezultaty w tych stanach mogą przechylić szalę zwycięstwa na jedną ze stron i zadecydować, kto zasiądzie w Białym Domu.

 

Demokraci konsekwentnie domagają się w USA łagodniejszych zasad w głosowaniu korespondencyjnym. Dotyczy to m.in. poszerzenia czasu ich przyjmowania. Republikanie są temu często przeciwni, ich zdaniem może to doprowadzić do wyborczych nadużyć oraz oszustw. Jak się oczekuje, wśród głosów korespondencyjnych przewagę będą mieli Demokraci.

Bardzo niezadowolony z zaistniałej sytuacji jest Donald Trump.

“To katastrofa dla naszego kraju. Demokraci chcą ukraść wybory.” – napisał na twitterze prezydent.

 

Do Filadelfii, największego miasta Pensylwanii, sztab prezydenta wysłał swoich przedstawicieli. Jak relacjonuje “NYT”, nagrywają oni wyborców oraz naciskają, by nie wrzucali do wyborczych skrzynek więcej niż jednego głosu.

 

Prof. Nouriel Roubini, który przewidział załamanie finansowe w 2008 roku, na stronach Project Syndicate ostrzega, że ewentualny spór o wynik wyborów w USA może doprowadzić do załamania na rynkach w okresie, w którym gospodarka Ameryki jest już w złej kondycji.

Amerykańskie wybory prezydenckie odbędą się we wtorek 3 listopada. Faworytem większości sondaży pozostaje Biden, ale cztery lata temu badania także nie dawały większych szans Trumpowi. Walka rozstrzygnie się w tzw. stanach wahających się, czyli m.in w Pensylwanii, Karolinie Północnej, Michigan, Wisconsin oraz na Florydzie.

 

Red. Mateusz Obremski (PAP)

COMMENTS