Protest rodziców przeciwko tzw. Karcie LGBT przed warszawskim Ratuszem

Protest rodziców przeciwko tzw. Karcie LGBT przed warszawskim Ratuszem

Przed warszawskim Ratuszem odbył się po południu protest rodziców i organizacji prorodzinnych. Była to reakcja na działania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego w związku z podpisaną przez niego deklaracją “Warszawska Polityka Miejska na rzecz społeczności LGBT”. Dokument wprowadza do szkół tak zwaną edukację seksualną w oparciu o wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia. Według jego przeciwników, zakłada też promocję postulatów lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów.

Mecenas Jerzy Kwaśniewski z Instytutu Ordo Iuris powiedział, że za rządów Rafała Trzaskowskiego przekazano już pół miliona złotych na rzecz środowisk LGBT. “O ile w całej kadencji Hanny Gronkiewicz Waltz wydano 800 tysięcy złotych na organizacje LGBT, to w ciągu kilku miesięcy rządów Rafała Trzaskowskiego dano tym organizacjom pół miliona złotych” – poinformował Jerzy Kwaśniewski.
Marek Grabowski z Fundacji Mamy i Taty i przedstawiciel organizacji Ruch 4 Marca, zrzeszającej organizacje sprzeciwiające się postulatom tak zwanej Karty LGBT, zachęcał rodziców do współpracy w obronie dzieci w szkołach. “Bez współpracy z wami rodzicami nie powstrzymamy tego terroru” – mówił Marek Grabowski. Apelował do rodziców i dziadków o współpracę z nauczycielami, by powstrzymać wpływy środowisk LGBT w szkołach.
Organizatorem manifestacji jest Centrum Życia i Rodziny. Do protestu dołączyły organizacje CitizenGo, Ordo Iuris, Fundacja Mamy i Taty, Fundacja Pro. Organizacje twierdzą, że deklaracja jest niegodna z prawem oświatowym, konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci, podstawami programowymi oraz ustawą o samorządzie.

 

***

Mirosława Stachowiak-Różecka z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że podpisana przez prezydenta Warszawy deklaracja LGBT+ narusza przepisy konstytucji. Wiceprzewodnicząca sejmowej komisji edukacji powiedziała na antenie radiowej Trójki, że dokument łamie przede wszystkim prawo rodziców do decydowania o wychowaniu dzieci, a także inne zapisy. “Zasadę bezstronności władzy publicznej, zasadę działania organów samorządu w granicach i na podstawie prawa, zasady wolności gospodarczej, zasady ochrony praw dzieci, a nawet zasadę wolności twórczości artystycznej” – wyliczyła Mirosława Stachowiak-Różecka.

Posłanka Nowoczesnej Monika Rosa przekonywała z kolei w Pulsie Trójki, że deklaracja jest całkowicie zgodna z zapisami konstytucji, a rodzice będą mieli prawo wyboru, czy ich dzieci będą uczestniczyły w zajęciach wprowadzonych do szkół w ramach karty LGBT+. Monika Rosa zaznaczyła, że zostaną one wprowadzone od czwartej klasy szkoły podstawowej, czyli podobnie jak wychowanie do życia w rodzinie, które także jest nieobowiązkowe dla uczniów. Posłanka podkreśliła, że na uczestnictwo w obu przedmiotach zgodę muszą wyrazić rodzice. “Ta karta realizuje artykuł 32. Konstytucji RP, który mówi o niedyskryminacji, który mówi o tym, że wszyscy obywatele i obywatelki są równi wobec prawa” – dodała Monika Rosa.
Deklarację na rzecz społeczności osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualistów podpisał w lutym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W dokumencie zobowiązał się między innymi do wspierania działań na rzecz edukacji seksualnej zgodnej ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia.
Dziś przed budynkiem stołecznego Ratusza kilkaset osób protestowało przeciwko deklaracji LGBT+.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/PR3/hm/dabr

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)M.Jędrzejczyk/dabr



COMMENTS

WORDPRESS: 0