Propozycja May raczej nie do zaakceptowania przez UE

Propozycja May raczej nie do zaakceptowania przez UE

Propozycja premier Wielkiej Brytanii o przedłużeniu brexitu do końca czerwca nie do zaakceptowania przez 27-mkę. Powiedzieli o tym brukselskiej korespondentce Polskiego Radia unijni urzędnicy, zaangażowani w rozmowy z Londynem na temat ewentualnego kolejnego przesunięcia daty brexitu.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk chce zaproponować władzom w Londynie elastyczne przedłużenie brexitu o rok. Według Donalda Tuska, w ciągu 12 miesięcy Wielka Brytania mogłaby opuścić Wspólnotę po zatwierdzeniu umowy o wyjściu. “Taka jest nasza reakcja na propozycję Theresy May” – powiedział Beacie Płomeckiej jeden z urzędników z Europejskiej Rady. Jego zdaniem przesunięcie daty brexitu zaledwie o niecałe 3 miesiące nie ma sensu wobec niestabilnej sytuacji na Wyspach, gdzie nie ma większości dla umowy brexitowej. Zastrzegł, że decyzję podejmą na szczycie 10 kwietnia w Brukseli europejscy przywódcy.
Niektórzy unijni dyplomaci, z którymi rozmawiała brukselska korespondentka Polskiego Radia, uważają, że przesunięcie daty brexitu o rok jest jedynym realistycznym rozwiązaniem. “To dawałoby nam rok na uspokojenie sytuacji, Wielkiej Brytanii na znalezienie większości dla jakiegoś rozwiązania, zamiast organizować szczyty co kilka, czy kilkanaście tygodni przesuwać daty brexitu i utrzymywać biznes w niepewności” – powiedział jeden dyplomatów. Ale w Unii, w sprawie przedłużenia brexitu, nie ma jednomyślności i daje się wyczuć irytację przedłużającymi się rozmowami Brukseli z Londynem. Francja na przykład uważa, że w grę wchodzi jedynie krótkie opóźnienie wyjścia Wielkiej Brytanii, by 27-mka mogła się zająć rozwiązywaniem własnych problemów.

 

***

 

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zaproponował elastyczne 12-miesięczne opóźnienie brexitu. O planie Donalda Tuska poinformowało BBC, powołując się na swoje źródła w Brukseli.

Propozycja przewodniczącego Rady zawiera ofertę przedłużenia terminu wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty i miałaby zostać uzgodniona na szczycie przywódców Unii w przyszłym tygodniu.
Zgodnie z propozycją Zjednoczone Królestwo mogłoby jednak wziąć rozwód z Unią Europejską szybciej – jeśli brytyjski parlament zaakceptuje umowę brexitową, którą wcześniej trzykrotnie odrzucił. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami Wielka Brytania ma opuścić UE 12 kwietnia. Jak dotąd nie zatwierdzono żadnej umowy o zmianie tego terminu.
Biuro brytyjskiej premier poinformowało, że wczoraj odbyły się „techniczne” rozmowy między Partią Pracy a konserwatystami i były one produktywne. Pertraktacje mają być kontynuowane dzisiaj. Prokurator generalny Wielkiej Brytanii Geoffrey Cox powiedział BBC, że jeśli rozmowy nie dadzą pozytywnego efektu, opóźnienie brexitu będzie „prawdopodobnie długie”.
Premier Theresa May utrzymuje, że jeśli Wielka Brytania chce uniknąć opuszczenia Wspólnoty bez zatwierdzenia porozumienia, konieczne jest odroczenie terminu brexitu. Według przywódców Unii Europejskiej i wielu brytyjskich parlamentarzystów scenariusz “twardego brexitu” stworzy problemy między innymi przedsiębiorcom czy zamieszkującym wielką Brytanię obywatelom krajów Wspólnoty.
W środę deputowani brytyjskiego parlamentu przegłosowali nową ustawę, która zmusza Theresę May do zwrócenia się do UE o dalsze przedłużenie brexitu. Brytyjska premier chce jednak jak najszybciej zakończyć proces.

 

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)BBC/AFP/hm/mt

IAR/Beata Płomecka/Bruksela/mt



COMMENTS

WORDPRESS: 0