HomePodkarpackie

Proces Dawida Kosteckiego “Cygana” odroczony

Proces Dawida Kosteckiego “Cygana” odroczony

Mający ruszyć dziś przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu proces byłego boksera zawodowego z Rzeszowa, Dawida Kosteckiego pseudonim “Cygan” oraz ośmiorga innych oskarżonych, został odroczony do 5 kwietnia.

Kosteckiego (zgodził się na publikację danych osobowych oraz wizerunku – zdjęć twarzy), prokuratura oskarża o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się handlem kradzionymi luksusowymi samochodami i wyłudzaniem podatku VAT. Razem z nim proces ma mieć ośmioro innych członków grupy (w tym dwie kobiety), wcześniej ośmiu innych poddało dobrowolnie karom.
Dziś tarnobrzeski sąd odroczył termin rozpoczęcia procesu, przychylając się do kilku wniosków oskarżonych i ich obrońców. Wystąpiły trzy przesłanki: jeden z adwokatów nie został skutecznie powiadomiony o terminie rozprawy, jeden oskarżony nie stawił się w sądzie (prawdopodobnie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości w związku z inną sprawą) i sąd zarządził jego doprowadzenie przez policję, kolejny oskarżony nie dotarł do sądu, ale usprawiedliwił nieobecność zaświadczeniem lekarskim. Sąd nie uwzględnił wniosku Dawida Kosteckiego, który argumentował, że nie ma jego drugiego obrońcy.
– Pan mecenas został odpowiednio wcześnie zawiadomiony o terminie rozprawy. Z przekazanych przez niego informacji wynika, że tego dnia ma kilka rozpraw w innych sądach i tam może się stawić, a jedynie w Tarnobrzegu nie – dziwił się sędzia Grzegorz Zarzycki prowadzący sprawę. Jednocześnie pięcioro oskarżonych skłania się do dobrowolnego poddania karze bez procesu, dlatego sąd dał ich obrońcom termin dwutygodniowy na złożenie pisemnych wniosków w tym zakresie wraz z uzasadnieniem. Jednemu z oskarżonych, który dotychczas nie korzystał z obrońcy, na jego prośbę sąd wyznaczy adwokata z urzędu.
Dawid Kostecki wnioskował również o wgląd do akt sprawy, z którymi dotychczas się nie zapoznał. Sąd mu to umożliwi – “Cygan” w wyznaczonych dwóch lub trzech dniach zostanie dowieziony z rzeszowskiego aresztu do sądu w Tarnobrzegu, żeby mógł zapoznać się z aktami. Zorganizowana grupa przestępcza wywodząca się z Podkarpacia, a działająca na terenie całej Polski i kilku krajów Unii Europejskiej, funkcjonowała w latach 2010 – 2013.
Według ustaleń prokuratury oskarżeni zajmowali się kupnem, legalizacją i pomaganiem w sprzedaży luksusowych samochodów, głównie bmw i mercedesów. Auta te pochodziły z kradzieży na terenie Niemiec i Belgii a następnie sprzedawane były głównie w Belgii i Holandii. W grę wchodziło ponad 20 samochodów, ogólnej wartości ponad 2 milionów złotych. Prali brudne pieniądze. – „Legalizowanie” odbywało się poprzez przerabianie numerów VIN, podrabianie dokumentacji samochodów i ich rejestracji w Wydziałach Komunikacji w Warszawie, Rzeszowie i Lublinie.
Członkowie grupy wystawiali także i posługiwali się nierzetelnymi fakturami VAT w celu uszczuplenia należności podatkowych (kwota nie mniejsza niż 9 milionów 727 tysięcy 435 złotych). Pieniądze przestępcy lokowali w budowę osiedla domów jednorodzinnych w Warszawie. Pieniądze były później „prane” – wielokrotnie przeksięgowywane na różne konta kontrolowanych przez grupę przestępczą firm.

Tekst i foto Marcin Radzimowski aip

COMMENTS