Premier: To nasz Rubikon, nikomu nie pozwolimy mówić o “polskich obozach”

Premier: To nasz Rubikon, nikomu nie pozwolimy mówić o “polskich obozach”

Premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej zadeklarował, że rząd nie pozwoli nikomu używać nieprawdziwych stwierdzeń o “polskich obozach śmierci”. Jednocześnie szef rządu przyznał, że ustawa o IPN wprowadzająca kary między innymi za tego typu określenia została uchwalona w “co najmniej niefortunnym terminie”. 
Premier zwiedził muzeum w Markowej, którego patronem jest rodzina Ulmów, w czasie II wojny światowej ukrywająca ośmioro Żydów. W marcu 1944 roku na skutek donosu polskie małżeństwo wraz z sześciorgiem dzieci i grupą ukrywających się Żydów zostało zamordowanych przez Niemców.
Mateusz Morawiecki podkreślił, że odpowiedzialność za wszystkie okrucieństwa wojny i ofiary powinna być przypisana Niemcom. “To nasz Rubikon, nie pozwolimy nikomu na mówienie – “polskie obozy śmierci”. Nie możemy pozwolić, by była to na całym świecie swobodnie wypowiadana fraza, bo to jest zniewaga dla ofiar, okrutnie zamordowanych przez niemieckich nazistów, przez Niemców” – zadeklarował.
Premier mówił też o skali polskiej pomocy dla Żydów w czasie II wojny światowej. Szef rządu przypominał, że w okupowanej Polsce – w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej – za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła kara śmierci.
Jak zaznaczył Mateusz Morawiecki, w aktywne wspieranie Żydów było zaangażowanych od 30 do 50 tysięcy Polaków. Jednak – według niego – faktycznie skala pomocy była większa. “To smutne, że nie możemy podać nawet dokładnej liczby, ale powiedzmy, że w czasie II wojny światowej około 100-200 tysięcy Żydów zostało uratowanych. Żaden z nich nie mógłby być uratowany bez pomocy kilkorga Polaków” – powiedział szef polskiego rządu, podkreślając, że jako historyk z wykształcenia zna wiele świadectw na ten temat.
Premier mówił też o liczbie szmalcowników wydających Żydów niemieckim funkcjonariuszom. Według szefa rządu i przywoływanych przez niego “poważnych badań”, były to “dziesiątki tysięcy” osób. Mateusz Morawiecki zapewnił również, że wspiera badania historyków, a przyjęta przez parlament ustawa o IPN w żaden sposób nie ograniczy prac naukowych.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Karol Darmoros, Markowa/gaj



COMMENTS

WORDPRESS: 0