Premier League – Arsenal w ostatniej chwili pozostał w grze o tytuł mistrza Anglii

Premier League – Arsenal w ostatniej chwili pozostał w grze o tytuł mistrza Anglii

W 22. kolejce punkty stracili Liverpool, Manchester United i City, oraz Tottenham. Lider z Chelsea zaciera ręce, a Arsenal w ostatniej chwili pozostał w grze o tytuł mistrza Anglii.

Już pierwszy mecz weekendu wprawił kibiców w Anglii w spore osłupienie. Najgorsza defensywa ligi – Swansea, przyjechała do królestwa najlepszej ofensywy Premier League – Liverpoolu. Wydawało się, że to musi zakończyć się rzezią Łabędzi. Tymczasem klub walczący o utrzymanie zagrał zadziwiająco dobrze – najpierw wyszedł na dwubramkowe prowadzenie, a gdy The Reds wyrównali, decydujący cios zadał Gylfi Sigurðsson. To mogą być kluczowe trzy punkty dla ekipy Łukasza Fabiańskiego w walce o utrzymanie i stracone przez Liverpool w walce o mistrzostwo. Jürgen Kloop żartobliwie jest już nazywany Robin Hoodem, który zabiera punkty najlepszym i traci je ze słabeuszami. Zanim rozpoczął się hit kolejki, Manchester United zmierzył się, ze Stoke. Diabły zremisowały 1:1, a wyrównującego gola strzelił dla nich w doliczonym czasie gry Wayne Rooney. Anglik z dorobkiem 250 goli jest najlepszym strzelcem w historii Czerwonych Diabłów, bo sobotnim trafieniem wyprzedził legendarnego Sir Bobby’ego Charltona. Następnie w szranki stanęły jedenastki Tottenhamu i Manchesteru City, pewne więc było, że któraś z drużyn straci punkty do liderującej Chelsea. Mecz zakończył się remisem z czego nie mogą być zadowoleni zarówno Spurs jak i The Citizens. Ale to piłkarze Pepa Guardioli zapewne mocniej plują sobie w brodę, bo w drugiej połowie prowadzili już nawet dwa do zera, jednak pozwolili doprowadzić do wyrównania. Fatalny mecz tego dnia rozgrywał bramkarz gości – Hugo Lloris, Honor grupy pościgowej obronił Arsenal, który nie bez problemów wygrał z Burnley. Kanonierzy zwyciężyli po golu z rzutu karnego w 95 minucie, a co ciekawe goście wyrównali trzy minuty wcześniej, również po strzale z jedenastu metrów. Nieporadność rywali wykorzystała Chelsea, która pokonała Hull City 2:0. Pierwszego gola zdobył Diego Costa, który ciesząc się wykonał gest, jasno wskazujący, że wszystko co mówiono o jego chęci odejścia z Anglii do Chin, było zwykłymi plotkami.

22. kolejka:

Liverpool – Swansea 2:3 (Llorente 48, 52, Sigurdsson 74 – Firmino 55, 69), Stoke – Manchester United. 1:1 (Mata 19 sam. – Rooney 90), Bournemouth – Watford 2:2 (King 48, Afobe 82 – Kabasele 24, Deeney 64), Crystal Palace – Everton 0:1 (Coleman 87), Middles-brough – West Ham 1:3 (Stuani 27 – Carroll 9, 43, Calleri 90), West Brom – Sunderland 2:0 (Fletcher 30, Brunt 36); Manchester City – Tottenham 2:2 (Sane 49, de Bruyne 54 – Alli 58, Son 77), Southampton – Leicester 3:0 (Ward-Prowse 26, Rodriguez 39, Tadic 86 z karnego), Arsenal – Burnley 2:1 (Mustafi 59, Sanchez 90z karnego -Gray 90 z karnego), Chelsea – Hull 2:0 (Costa 45, Cahill 81) . 1. Chelsea2255 47-15 2. Arsenal2247 50-23 3. Tottenham Hotspur2246 45-16 4. Liverpool2245 51-27 5. Manchester City2243 43-28 6. Manchester United2241 33-21 7. Everton2236 33-23 8. West Bromwich2232 30-28 9. Stoke City2228 28-34 10. West Ham United2228 29-36 11. Southampton2227 22-26 12. Bournemouth2226 32-39 13. Burnley2226 24-33 14. Watford2224 25-38 15. Leicester City2221 24-37 16. Middlesbrough2220 18-25 17. Swansea City2218 26-51 18. Crystal Palace2216 30-41 19. Hull City2216 20-47 20. Sunderland2215 20-42

Bolesław Groszek (AIP), Fot. Bartek Syta



COMMENTS

WORDPRESS: 0