HomeWIELKA BRYTANIA

Praca z domu kosztuje Londyn 2,3 miliarda funtów

Praca z domu kosztuje Londyn 2,3 miliarda funtów

Koronawirus, a raczej spowodowane przez niego puste ulice, stworzyły dziurę w Londynie. Tam gdzie wcześniej miasto tętniło życiem a ludzie wydawali pieniądze, nie ma teraz niemal nikogo. “Kosztuje” to miasto niemal 2,3 miliarda funtów.

Z danych Centre for Economics and Business Reasearch (CEBR) wynika, że znaczna część biznesów w centralnym Londynie zniknęła stamtąd lub przepadła na dobre.

Centralny Londyn, czyli zagłębie biznesowe kraju był idealnym miejscem do prowadzenia, nie tylko gigantycznych firm, ale też małych biznesów. Potencjalna ilość klientów z wielkich korporacji była ogromna a zabiegani ludzie chętnie załatwiali wiele spraw “na miejscu”.

Jednak gdy władze miasta wprowadzają kolejne obostrzenia, cierpią na tym właśnie te małe biznesy. Brakuje zarówno pracowników jak i klientów.

Satyam Patel, który prowadzi sklep spożywczy Corner Shop na Bow Lane od 35 lat. Mówi, że dziennie ma teraz około 50 klientów, gdzie dotychczas było ich średnio 800.

“Nie widujesz już stałych klientów. Nie widujesz tak wielu klientów i zastanawiasz się gdzie są i czy wszystko z nimi w porządku.” – opowiada Satyam.

CEBR na podstawie danych Google zauważyło, ze w kwietniu, kiedy obostrzenia były najsilniejsze, 77% stałych bywalców Centralnego Londynu przestało się tam pokazywać.

“Od marca do lipca, niemal każdy kto mógł, pracował z domu, więc oceniamy, że straty w związku z ich wydatkami wynoszą około £500 milionów na miesiąc, ponieważ wydawaliby te pieniądze u fryzjerów, w restauracjach i u innych usługodawców a nie mogli tego zrobić bo byli uwięzieni w domach.” – komentuje Nina Skero, prezes CEBR.

Premier Boris Johnson jeszcze w sierpniu prosił ludzi aby wracali do pracy w obawie przed opustoszeniem centrów miast.

Ta prośba przestała być aktualna we wtorek, kiedy rząd brytyjski namawiał każdego kto może do pracy z zdalnej, aby pomóc w opanowaniu wzrastającego stopnia zakażeń.

 

 

PS

COMMENTS