Poznań: Znieważyli zwłoki Ewy Tylman? Stanęli przed sądem

Poznań: Znieważyli zwłoki Ewy Tylman? Stanęli przed sądem

W poznańskim sądzie w piątek miał rozpocząć się proces Mariusza P. i Roberta K. oskarżonych o znieważenie zwłok Ewy Tylman. Rozprawa została jednak odroczona na początek września.

Ciało Ewy Tylman zostało odnalezione 25 lipca 2016 roku w Warcie na terenie Czerwonaka. Jeszcze tego samego dnia, późnym wieczorem zostało ono zabrane do poznańskiego Zakładu Medycyny Sądowej przez pracowników firmy pogrzebowej wykonujących zadania na zlecenie Uniwersum. Szybko wyszło jednak na jaw, że dwóch pracowników, którzy przewozili zwłoki Ewy Tylman… robiło sobie z nimi zdjęcia w prosektorium. Mężczyźni mieli zrobić kilkanaście zdjęć, w tym także selfie. Ich zachowanie zostało zarejestrowane m.in. przez kamery monitoringu ZMS. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie a mężczyźni usłyszeli zarzuty znieważenia ciała Ewy Tylman.

 

Po kilku miesiącach, w maju tego roku, do sądu trafił akt oskarżenia. Proces miał ruszyć w piątek. Chociaż w sądzie pojawili się sami oskarżeni (odpowiadają z wolnej stopy), ostatecznie rozprawa została odroczona. Wszystko z powodu zmiany obrońcy Roberta K. Początkowo jego mecenasem miał być Łukasz Marcinkowski. Nowym pełnomocnikiem niedawno został jednak Stanisław Rurek. Sam mecenas Łukasz Marcinkowski pojawił się w sądzie, gdyż jak mówił, w piątek upływał ostatni dzień wypowiedzenia jego pełnomocnictwa. – Mój udział w dzisiejszym (piątkowym – dod. red.) postępowaniu jest czysto formalny. W związku z tym, że powołany został nowy obrońca, wnoszę o odroczenie rozprawy – mówił adwokat Marcinkowski.

 

Odroczenia chciał również sam mecenas Stanisław Rurek, który tłumaczył, że nie zdążył się jeszcze zapoznać z aktami sprawy. Sąd przychylił się do jego prośby i wyznaczył nowy termin na początek września. Zanim jednak zakończyła się rozprawa, mecenas Marta Duda, pełnomocnik rodziny Ewy Tylman, złożyła do sądu wniosek Piotra Tylmana (brata Ewy) o zezwolenie mu na uczestnictwo w procesie jako oskarżyciel posiłkowy. Wcześniej taki sam wniosek złożył Andrzej Tylman, ojciec Ewy. To, czy rodzina zostanie oskarżycielami posiłkowymi, zostanie dopiero rozstrzygnięte. – Sąd musi się zastanowić czy w tej sprawie mogą być oskarżyciele posiłkowi i czy ktoś został pokrzywdzony – mówił podczas rozprawy sędzia Zbyszko Mielnik.

 

Z takim stanowiskiem nie zgadza się mecenas Marta Duda, która uważa, że rodzina Ewy Tylman została pokrzywdzona. – Nie mam żadnych wątpliwości, że zostało naruszone dobro prawne w postaci szacunku do zmarłej. Nie ulega wątpliwości, że Andrzej Tylman i Piotr Tylman są pokrzywdzonymi. Chodzi o ich córkę i siostrę – przekonywała Marta Duda. Podczas rozprawy sąd poinformował również, że zastanawia się nad wyłączeniem jawności procesu.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0