Poznań: Antyszczepionkowcy postawili symboliczny grób 11-miesięcznego Szymona przed kościołem

Poznań: Antyszczepionkowcy postawili symboliczny grób 11-miesięcznego Szymona przed kościołem

Kilka osób na czele z Justyną Sochą, prezesem Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach Sto Nop postawiło przed kościołem na os. Zwycięstwa symboliczny grób 11-miesięcznego Szymona, okrzykniętego “polskim Alfiem Evansem”. Socha twierdzi, że chłopca zabito.

W czwartek, 20 czerwca na facebookowym profilu Justyny Sochy, prezes Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach Sto Nop, które walczy o zniesienie w Polsce obowiązku szczepień pojawiło się nagranie związane ze śmiercią 11-miesięcznego Szymona. We wtorek po stwierdzeniu przez lekarzy śmierci mózgu chłopiec został odłączony od aparatury. Justyna Socha wraz z kilkoma osobami przed kościołem Matki Boskiej Zwycięskiej znajdującym się na os. Zwycięstwa postawiła symboliczny grób dziecku. – Przyszliśmy tutaj dla Szymonka, którego – powiedzmy sobie szczerze – zabito. Odłączono go od aparatury podtrzymującej życie, mimo że obiecano rodzicom, że będą mogli być w obecności komisji, która orzeka o tak zwanej śmierci mózgu – tłumaczy na nagraniu Socha.

 

– Bardzo mnie oburza postawa Naczelnej Rady Lekarskiej, nie słychać tutaj żadnej pokory i żalu, że stało się coś niedobrego. Rząd powinien zająć się problemem izb lekarskich, które nie służą ani pacjentom ani lekarzom – dodaje prezes Stop Nop. Według Sochy rozporządzenie dotyczące śmierci mózgowej powinno zostać zniesione. Na nagraniu widać także inne osoby, w tym Bartosza Garczyńskiego, prezesa zarządu poznańskiego oddziału Kukiz’15 i kandydata w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego. – Najbardziej bulwersujące jest to, że oszukano rodziców dziecka. To powinno być wyjaśnione – stwierdza na filmie Garczyński.

 

– Przedwczoraj był to Szymon, a jutro lub pojutrze może to być nasze dziecko – mówi jedna z nagranych kobiet. – Moja mała też była zaszczepiona tą szczepionką i cudem wyszła. Miała gorączkę 40 stopni – dodaje kolejna. [przycisk_galeria] Przypomnijmy, że chłopiec okrzyknięty “polskim Alfiem Evansem” we wtorek został odłączony od aparatury. Decyzję podjęli lekarze z warszawskiego szpitala przy ul. Niekłańskiej mimo braku zgody rodziców. Dziecko od ponad 4 miesięcy przebywało na oddziale intensywnej terapii. Rodzice Szymona przekonywali, że powodem jego ciężkiego stanu była szczepionka z tzw. wadliwej serii na pneumokoki, którą otrzymał 16 stycznia. 5 dni później miały pojawić się drgawki i powstać obrzęk mózgu. Zaprzecza temu jednak Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

 

BLD aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0