Potężne nawałnice nad Polską

Potężne nawałnice nad Polską

Przez ostatnią dobę nad Polską przetoczyły się potężne nawałnice. Strażacy musieli interweniować około 1400 razy. W województwie mazowieckim strażacy otrzymali około 800 zgłoszeń, a w samej Warszawie 360. Cztery osoby są ranne.

W czwartek, 29 czerwca od rana Straż Pożarna ostrzegała przed burzami i wichurami na południu Polski. Rzecznik KB PSP, Paweł Frątczak, zapowiadał, że mogą pojawić się zjawiska atmosferyczne, które mogą stanowić zagrożenie, dlatego sugerował ostrożność.

Przed południem wichura przeszła nad Tarnowem. Pięć osób trafiło do szpitala, wśród nich jest starsza kobieta, którą przewrócił podmuch wiatru i mężczyzna, którego uderzył przedmiot niesiony przez wiatr. Od uderzenia pioruna zapalił się dom w Rychwałdzie w gminie Pleśna oraz las w Koszycach. Podmuch wiatru zerwał dachy domów w Świebodzinie oraz Łowczówku. Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na tarnowskim rynku, gdzie wiatr zerwał dach z remontowanej kamienicy. Dach spadł na ogródek jednej z restauracji ustawiony na płycie rynku. Tarnowscy strażacy odebrali 120 zgłoszeń.
Na Opolszczyźnie nawałnica zerwała dachy na 11 domach, zawaliła się również stodoła, zniszczony został nowy plac zabaw oraz przycmentarne ogrodzenie. W powiecie przeworskim w Białobokach silny wiatr uszkodził dach na budynku gospodarczym i mieszkalnym, a w pobliskim Ostrowie na budynku mieszkalnym. W Lipsku w powiecie lubaczowskim, częściowo został zerwany dach na domu.
Około 13.00 wichura wraz z potężną ulewą przeszły nad Warszawą. Wiele ulic zostało na kilka godzin zablokowanych z powodu przewróconych drzew, w wielu miejscach uszkodzone bądź zerwane zostały linie energetyczne, a także trakcje tramwajowe . Drzewa spadły w wielu miejscach na stojące na poboczach i parkingach samochody. W elektrociepłowni na Żeraniu doszło do awarii. Komunikacja miejska kursowała z opóźnieniami.
Wszystkie linie kolejowe w warszawskim węźle kolejowym są już przejezdne. Wznowiony został ruch pociągów po jednym torze na linii podmiejskiej między Grodziskiem Mazowieckim a Pruszkowem, a także na torze dalekobieżnym między Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą. Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej Karol Jakubowski z PKP Polskich Linii Kolejowych, prace na pozostałych dwóch torach: podmiejskim i dalekobieżnym, nadal są prowadzone. Ruch na linii średnicowej odbywa się bez zakłóceń.
Utrzymują się poważne opóźnienia w ruchu pociągów- mogą sięgać kilkudziesięciu minut. Informacje o opóźnieniach są podawane na stacjach. Podróżnym przekazują je również konduktorzy w pociągach. Wprowadzono wspólne honorowanie biletów we wszystkich autobusach w stresie I i II ZTM na terenie Warszawy i okolic, w pociągach PKP Intercity (z wyjątkiem Pendolino), Polregio, Kolei Mazowieckich i Szybkiej Kolei Miejskiej. Decyzja ta obowiązuje do północy. .
Wczesnym popołudniem ruch między Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą został wstrzymany, bo podczas ulewy i gradobicia na sieć trakcyjną pomiędzy Pruszkowem a Grodziskiem Mazowieckim spadło drzewo. Nie odbywał się też ruch po jednym torze linii średnicowej, ponieważ obok stacji Powiśle fragmenty drzew spadły na sieć trakcyjną.
Również w innych częściach Mazowsza nawałnica spowodowała duże szkody. Utrudnienia pojawiły się zwłaszcza w okolicach Siedlec i Radomia. Tam wiele dróg było zablokowanych przez powalone drzewa. Uszkodzonych zostało także ponad 30 linii energetycznych w regionie radomskim. W rejonie siedleckim zablokowana została krajowa “dwójka” oraz droga wojewódzka Siedlce – Węgrów – to z powodu powalonych gałęzi. W Makowie Mazowieckim po uderzeniu pioruna zapalił się budynek mieszkalny. Nikomu nic się nie stało.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że o 15.00 bez prądu na Mazowszu było około 65 tysięcy odbiorców, a w całym kraju- ponad 100 tysięcy.
W województwie kujawsko-pomorskim strażacy interweniowali 240 razy. W samej Bydgoszczy zgłoszono 140 uszkodzeń. Z kolei w Szczecinie wiele ulic jest nieprzejezdnych z powodu zalania, czy też zalegających na drogach przewróconych drzew.

Nawałnica dała się również we znaki mieszkańcom Podlasia. W tamtym rejonie straż pożarna interweniowała prawie 440 razy. Aktualnie utrudniony jest przejazd krajową ósemką pod Augustowem między Suchowolą a Sztabinem. Tam służby usuwają powalone na drogę drzewa. W Podlaskiem wciąż bez prądu jest kilkadziesiąt tysięcy odbiorców. Najwięcej w okolicach Ełku i Suwałk, a także w Białymstoku i Łomży.Informacyjna Agencja Radiowa, podlasie24.pl



    COMMENTS

    WORDPRESS: 0