21.7 C
Chicago
piątek, 14 czerwca, 2024

Ponad prawem…? Nie będzie aresztu dla Durczoka. Sąd odrzucił wniosek prokuratury

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Znany dziennikarz Kamil D. nie trafi za kratki. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Kamilowi D. zarzuca się oszustwo i podrobienie weksla.

Prokuratura skierowywała wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania dla znanego dziennikarza, m.in. z uwagi na treść złożonych przez niego wyjaśnień. Zdaniem organów ścigania wymagają one zweryfikowania z uwagi na surową karę, która grozi mu za zarzucany czyn. Sąd w nocy z wtorku na środę rozpatrzył wniosek prokuratury i nie przychylił się do niego. Prokuratura zamierza złożyć zażalenie na tę decyzję.

 

Podrobienie podpisu

 

Jak informowała prokuratura, zarzucane dziennikarzowi przestępstwo to „zbrodnia przeciwko środkom płatniczym”. Zarzuty dotyczą podrobienia weksla i dokumentów towarzyszących zabezpieczeniu kredytu hipotecznego, zawartego w sierpniu 2008 r., na blisko 3 mln zł. Dziennikarz miał umieścić na nim podpis byłej żony. Śledztwo sprawie wszczęto w sierpniu br. z zawiadomienia poręczyciela, a także banku, który również jest pokrzywdzony. Jak zaznaczyła prokuratura – w ostatnich dniach wpłynęła kluczowa w tej sprawie opinia biegłego z zakresu pisma ręcznego.

 

Podrobienie papieru wartościowego, jakim jest weksel podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat. Prokuratura wskazuje, że zagrożenie wysoką karą stanowi „samoistną przesłankę do stosowania środków zapobiegawczych”. Według informacji medialnych Kamil D. miał przyznać się do zarzuconego mu czynu, ale na razie prokuratura oficjalnie ich nie potwierdziła.

 

Jazda po pijaku na autostradzie

 

To nie jedyne kłopoty dziennikarza. Pod koniec lipca Kamil D. spowodował kolizję na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim (na wysokości miejscowości Brzoza w gminie Grabica). Jechał swoim luksusowym BMW X6 M.

 

Okazało się, że był pijany. Miał w organizmie aż 2,6 promila alkoholu. Policja zatrzymała go do wytrzeźwienia. Usłyszał wówczas zarzut z art. 174 kk, par. 1 – „Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”. Ale w połączeniu z zarzutem kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożenie karne wzrasta o połowę, czyli do 12 lat.

 

aip

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520